Reklama

BM BPH PBK: Komentarz przed sesją

Wczorajsze sesje na rynkach amerykańskich zakończyły się wzrostami i przyniosły testy dotychczasowych maksimów trendów zwyżkowych, ale trudno raczej uznać je za silny argument na rzecz dalszej poprawy. Początek był bardzo dobry dzięki danym o liczbie nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Wyniosła ona 382 tys., czyli poniżej oczekiwań, a czterotygodniowa średnia spadła do 395 tys. i była najniższa od lutego br.

Publikacja: 10.10.2003 10:02

Przywróciło to nadzieje na poprawę na rynku pracy, który dotąd był uważany za główny hamulec ożywienia gospodarczego. Do tego doszła jeszcze reakcja na bardzo dobre wyniki Yahoo! podane dzień wcześniej i wystarczyło to by inwestorzy przystąpili do zakupów. Indeksy ruszyły na szczyty i przez pierwsze dwie godziny panowała bardzo dobra atmosfera. Później jednak nastąpiło zawahanie w postaci lekkiej konsolidacji, które na początku drugiej połowy sesji przerodziło się w mocniejsze osłabienie. Realizacja zysków trwała do końca dnia i chociaż indeksy zakończyły na plusie to jednak takie cofnięcie z nowych maksimów może zasiać nieco wątpliwości wśród byków. Podane dziś rano wyniki GE były zgodne z oczekiwaniami (zysk netto na akcję wyniósł 40 centów), ale rozczarowaniem dla optymistycznie nastawionych inwestorów może być spadek zysku w porównaniu z ubiegłym rokiem. Dziś także kolejne dane makro, z których najważniejszy będzie publikowany o 14:30 wskaźnik PPI.

Osłabienie w drugiej połowie sesji w USA, które nie pozwoliło na mocniejsze pokonanie dotychczasowych szczytów trendów zwyżkowych, może zmniejszyć zapał popytu na naszym parkiecie. Dodatkowym negatywnym elementem jest nieudane w cenach zamknięcia przebicie przez WIG20 oporu, jaki na wysokości 1642 pkt. tworzy 61.8% zniesienia fali spadkowej z początku września br., choć w trakcie dnia indeks był już wyraźnie wyżej. Te dwa elementy mogą więc stanowić pretekst dla większego uaktywnienia podaży, co w konsekwencji może zwłaszcza w pierwszej fazie notowań przynieść pogorszenie atmosfery i przewagę spadków. Blisko, bo na wysokości ok. 1635 pkt. mamy wprawdzie pierwsze wsparcie w postaci przyspieszonej linii wzrostów sprzed tygodnia, ale mocne nachylenie nie czyni zeń silnej bariery. Aktywniejszej postawy popytu można spodziewać się w okolicach wczorajszego minimum, czyli ok. 1610 pkt. i powinna to być dziś wystarczająca zapora dla spadków. Niewykluczone więc, że po początkowym osłabieniu i teście ostatniego z powyższych ograniczeń sytuacja uspokoi się i pozostała część notowań przyniesie stabilizację.

Kalendarium

piątek, 10 października 2003

08:00 Niemcy - dynamika cen hurtowych za wrzesień (oczekiwane: -0.5%)

Reklama
Reklama

14:30 USA - wskaźnik inflacji producentów (PPI) za wrzesień (oczekiwany spadek z 0.4% do 0.1%)

14:30 USA - wskaźnik inflacji bazowej producentów (Core PPI) za wrzesień ( nie oczekuje się zmian: 0.1%)

14:30 USA - bilans handlowy za sierpień (oczekiwany: -41.5 mld $)

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama