Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 13.10.2003 08:46

Amerykańskie rynki analogicznie do GPW wymęczyła piątkowa nuda. Na bardzo

małych obrotach indeksy cały czas krążyły przy czwartkowych zamknięciach.

Sesja na przeczekanie i nie ma sensu pochylać zbyt długą nad nią głowy. Na

wykresach nic to nie zmieniło i próba rozprawienia się w końcu z oporami na

wrześniowych szczytach odłożona została na ten tydzień. Dow.gif Nasdaq.gif

Reklama
Reklama

SP500.gif

Na pewno jednak nie na dzisiaj - bo dzisiejsze jakiekolwiek zmiany w USA

traktowane będą z przymrużeniem oka. Po pierwsze dopiero od wtorku rusza

lawina wyników spółek, a na dokładkę od środy równie dużo danych makro.

Ciężko trochę uwierzyć, że inwestorzy nie będą chcieli zobaczyć choćby tylko

pierwszych publikacji. Po drugie, dzisiejszą sesję można nazywać świąteczną,

Reklama
Reklama

bo ze względu na Columbus Day w Stanach skrócone są notowania na rynku

obligacji, a niektóre instytucje w ogóle nie działają. Sama tego świadomość,

tym bardziej w połączeniu na wyczekiwanie na wspomniane publikacje, musi

obniżać aktywność na rynkach.

Z weekendowych wiadomości warto zwrócić uwagę na weekendowe plotki

niemieckiej prasy, która spodziewa się, że tegoroczny deficyt Niemiec

Reklama
Reklama

przekroczy nawet 40 mld euro. Co gorsza, minister finansów wcale nie

zaprzecza. Byłby to rekord niemieckiego deficytu. O tyle budzi to sensację,

że do tej pory zakładano, że w tegorocznym budżecie zabraknie jedynie 18,9

mld euro. Inwestorzy oczywiście świadomi są sytuacji finansów publicznych,

ale w Polsce też wszystko było jasne, a mimo to takie medialne zawirowania i

Reklama
Reklama

straszenia kryzysem (w wypadku Niemiec - Komisją Europejską) nie sprzyja

giełdowym indeksom.

Nie najlepszą passę ma też prezydent Bush, a należy to śledzić, bo im niższe

poparcie amerykańskiego prezydenta, tym mniej rynki mogą liczyć na pomoc

administracji w uzdrowieniu i rozruszaniu gospodarki, a tym bardziej

Reklama
Reklama

wypatrywać wszelkich populistycznych decyzji. Weekendowe badanie Gallup`a

pokazuje spadek oceny najważniejszych działań prezydenta, ale co ciekawe,

jego ogólna pozytywna ocena urzędu lekko wzrosła do 60%. Wyborcy jednak

coraz bardziej niezadowoleni są z działań prezydenta w Iraku, na scenie

międzynarodowej, oraz decyzji (lub ich braku) wpływających na gospodarkę (to

Reklama
Reklama

z czego są zadowoleni ??). Inwestorów szczególnie powinno zaniepokoić to

ostatnie, bo skoro trwa tak medialnie pielęgnowane ożywienie, to skąd wśród

ludu takie rozczarowanie. To nie tylko problemy rynku pracy.

Po piątkowej ogólnoświatowej nudzie na giełdowych parkietach nasz rynek nie

ma na dzisiaj wyznaczonego kierunku. Zaczniemy blisko piątkowego zamknięcia

i czekamy na trzy wydarzenia. Pierwsze to początek publikacji wyników

amerykańskich spółek, ale to zaczyna się dopiero jutro. Drugie to debiut

akcji BACA, ale to dopiero jutro. A trzecie to decyzja MSP w sprawie

sprzedaży prawie 15% pakietu akcji TPS. "Na początku tygodnia" jest terminem

dość szerokim, ale trzeba o tym pamiętać, bo na pewno szczegóły oferty będą

mieć wpływ na szeroki rynek. Nie pozostaje więc na razie nic innego jak

cierpliwie czekać albo na wspomniane wyżej wydarzenia, albo na decyzje

dużych graczy, którzy ujawnią się poprzez wyraźnie większe obroty. Do czasu

zejścia kontraktów pod 1635-40 pkt. nic się na rynku nie zmienia.

Kontrakty.gif Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama