wiadomości.
W Eurolandzie mamy dzisiaj o 11:00 publikację niemieckiego indeksu nastrojów
ZEW. Mało kiedy ostatnio giełdy na to reagują, czekając na potwierdzenie w
istotniejszym Ifo. Oczekuje się wzrostu z 60,9 do 63,0 co byłoby dziesiątym
z rzędu lepszym odczytem. Na razie Euroland powinien zacząć wzrostem, bo
poranne wyniki Philipsa okazały się bardzo dobre. Zarówno zysk netto jak i
przychody ze sprzedaży wyraźnie przekroczyły oczekiwania analityków.
U nas wydarzeniem niewątpliwie będzie BACA. Od razu mała dygresja - nie
muszę chyba przypominać, że jeśli MSP ogłosi dzisiaj warunki sprzedaży TPS
("na początku tygodnia" - ale kto wie czy MSP nie mówił o listopadzie, co
niewielu by w Polsce zdziwiło) to właśnie to może nieco zaskakująco stać się
głównym wydarzeniem. Wracając jednak do BACA, to niespodzianki być nie
powinno. Spółka nie powinna zrobić "Hoop" w czasie debiutu, bo kamieniem u
szyi jest wiedeńska możliwość arbitrażu i nieco surowsza ocena akcji przez
austriackich inwestorów. Z kolei spadków żadnych większych być nie może,
przy tej skali entuzjazmu z jaką porównuje się wycenę banku z polskimi
odpowiednikami. To jednak nie kurs BACA będzie tak naprawdę w centrum
zainteresowania. Póki nie ma go w WIG20, bardziej dla rynku będzie to
ciekawostka. Znaczenie ma zachowanie innych banków w czasie debiutu.
Teoretycznie, nie powinno być żadnych większych awianą szczegółowo od paru tygodni informację o planach
konkurencji. Jak widać inwestorzy reagują czasami na niektóre informacje
dopiero w ostatnim momencie. Rewolucji (w żadną stronę) na bankach dzisiaj
się nie spodziewam, ale szczególnie uważnie ten sektor będzie dzisiaj
obserwowany i reakcja kontraktów może być często nieco emocjonalna.
Góra dół ? Na razie idziemy w bok, a biorąc pod uwagę zachowanie giełd
zachodnich i wcześniejszą siłę rynku powinniśmy docelowo znieść całą
wrześniową falę spadkową. Wczorajsza sesja ten sielankowy scenariusz nieco
popsuła, ale porównując to do skali październikowego wzrostu, nie mieliśmy
jeszcze w tym wzroście żadnej przyzwoitej korekty. Pisałem już, że
wczorajsze słabe zachowanie rynku uważam za nieco sztuczne, ale gdyby miało
zostać dzisiaj potwierdzone, to rozpoczniemy większą korektę
październikowego wzrostu. Sygnałem do tego będzie zejście kontraktów pod
wsparcie 1635-40 Kontrakty.gif i indeksu pod 1614 pkt. gdzie można też poprowadzić linię
trendu z październikowych dołków. Indeks.gif Nie spodziewam się teraz
takiego spadku. Oba rynki powinny utknąć w obszarze konsolidacji wyznaczonym
przez ostatnie cztery sesje i dopiero jakieś ważniejsze informacje z
zachodnich parkietów (wyniki spółek, czy dane makro) mogą wykreować u nas
coś trwalszego niż jednosesyjny ruch. MP