dwóch powodów - pierwszy to wspomniane rozczarowanie, które optymistycznych
z reguły analityków skieruje w poszukiwaniu optymizmu do danych makro. Po
drugie, pierwszy tydzień lawiny wyników zawsze zdąży już nieco zmęczyć
inwestorów i osłabić ich emocjonalne reakcje. Jedyne co przed weekendem
muszą jeszcze strawić to posesyjne wyniki Ebay, które choć zgodne były z
oczekiwaniami, to towarzyszyło im obniżenie prognoz na przyszły rok. Po
sesji Ebay -6,4% na minusie, a AHI na Nasdaq -0,4% czyli tak jak w środę,
więc jeszcze nic to nie przesądza.
Dzisiaj już ważnych wyników spółek nie będzie i inwestorzy całą uwagę skupią
na danych makro. O 14:30 ważne dane z rynku nieruchomości
Building_Permits.gif i Housing_Starts.gif Nikt nie oczekuje tutaj sensacji,
natomiast ja po cichu "liczę" na negatywne rozczarowanie. Sugerowały to
wcześniejsze dane o aktywności na rynku kredytów hipotecznych. Z kolei o
15:45 Indeks nastroju Uniwersytetu Michigan.gif Tutaj nieco straszy
wczorajsza ankieta Gallupa, w której liczba konsumentów oceniających stan
gospodarki jako "bardzo słaby" jest większa od zsumowania ocen "dobry" i
"świetny". Ankietowani są niemal dokładnie podzieleni co do tego, że
sytuacja gospodarcza pogarsza/polepsza się. To nie jest zapowiedź optymizmu
tak silnie prezentowanego przez giełdowy rynek. Z prognozą 88,2 może być
dzisiaj kłopot Michigan.gif
Z pozostałych danych makro nie można oczywiście zapomnieć o danych o
produkcji przemysłowej. O 12:00 w Eurdkiem przy pracy, to dzisiaj nie będzie grzania rynku w oczekiwaniu
na dawkę makroekonomicznego optymizmu.
Zresztą czy można w ogóle rozważać grzanie rynku po wczorajszej 80 pkt.
wyprzedaży w końcówce sesji ? Hmmm jeśli opiera się ona na koszykowych
zleceniach sprzedaży i jej motorem napędowym są transakcje na rynku
terminowym, a nie pesymizm dużych funduszy, to równie dobrze dzisiaj możemy
całą wczorajszą stratę odrobić. Takie przeświadczenie dominować będzie na
początku sesji. Technika nie pozwala jednak widzieć dzisiaj widzieć rynku
wyżej niż 1692 pkt. Jaka technika ? Środowa spadająca gwiazda na wykresie
indeksu tak mocno potwierdzona na wczorajszej sesji, złamanie wsparć na
górnym ograniczeniu konsolidacji na obu rynkach, plus linia trendu na
indeksie Indeks.gif Kontrakty.gif Wszystko to przemawia teraz na korzyść
niedźwiedzi, ale pisałem już, że nie spodziewałbym się, by mogły osiągnąć
dzisiaj cokolwiek więcej, niż dolny test konsolidacji. Najprędzej w
dzisiejszym scenariuszu widziałbym jakieś próby odreagowania po wczorajszej
"sztucznej" wyprzedaży i dopiero gdy inwestorzy zobaczą, że odbicie
wykorzystywane jest ponownie do dystrybucji, możliwa będzie kontynuacja
spadku pod dolnym ograniczeniem konsolidacji, czyli kontrakty 1635-40 indeks
1614 pkt. Na dzisiaj chwila przerwy i zapewne bujania się między tymi
wsparciami, a 1692 pkt. na kontraktach. MP