Reakcja stłumiona będzie oczekiwaniem na komunikat FED. Głowę daje, że
najchętniej Greenspan puściłby kasetę z ostatniego posiedzenia, powtarzając
dokładnie te same argumenty. Nic się bowiem nie zmieniło od tego czasu w
gospodarce, włącznie z poziomami indeksów. Prawie tak jest już jednak od
kilku posiedzeń i z braku innych impulsów inwestorzy koncentrują się na ....
tonie głosu Greenspana i pojedynczych zdaniach, które gdy media zaczną
powtarzać tworzą lawinę nadinterpretacji całego komunikatu. Bardziej liczy
się więc nastrój na rynku, niż to co powie FED. Jak pokazują wykresy, ten
jeszcze sprzyja bykom.
Dla nas to niewielkie pocieszenie, bo oczy polskich inwestorów skierowane są
teraz zupełnie w drugą stronę. O Rosji chyba nikt już nie może słuchać po
wczorajszej informacyjnej inwazji i zapewne też już coraz mniej inwestorów
będzie dzisiaj spoglądać na tamtejsze indeksy. Nie można jednak zupełnie
zignorować węgierskiego Bux, bo choć już dzisiaj spodziewam się spokoju, to
jakikolwiek większy ruch (np. ponad 1,5%) powinien natychmiast przełożyć się
na nasz rynek. Przed sesją siły obu stron rynku uznaję za wyrównane. Nie
można też nie wspomnieć o zapomnianym ostatnio niemieckim indeksie, którym
rzucać może dzisiejsza publikacja wskaźnika Ifo o 10:00 Od kwietnia indeks
systematycznie mocno rośnie i za październik też ma wrosnąć do 92,3 ze Ifo się nie zmienia)
Podsumowując, zaczniemy dzisiaj przy wczorajszym zamknięciu i najpierw
obserwujemy węgierski Bux, później niemiecki Ifo o 10:00, następnie dane mak
ro z USA i na koniec sesji spekulacje o reakcji na decyzje FED .... oraz
wyniki sprzedaży TPS, które opublikowane zostaną (mam nadzieję) po sesji i
na które reagować będziemy jutro. O tym jednak jednak jeszcze napiszę.
Wsparciem czwartkowe dołki przy 1509 na Kontrakty.gif i 1507 na Indeks.gif
Oporami głownie 1546 pkt. na Indeks.gif MP