Do końca sesji właściwie żadnych zmian nie było - notowania zakończyły się na poziomach dziennych maksimów. Obroty na obu rynkach wyraźnie wzrosły, w obu przypadkach przekraczały średnie miesięczne. Po sesji wystąpiła lekka realizacja zysków - AHI spadło o 0,20%. Pomimo znacznego wzrostu, popartego obrotami, obraz techniczny rynku zasadniczo się nie zmienił. Indeksy znajdują się wciąż poniżej ostatnich szczytów. Całkiem zatem prawdopodobne, że na najbliższych sesjach zamiast kontynuacji zwyżki można będzie obserwować spadki.
Mocna sesja w USA przełoży się na umiarkowany wzrosty na początku sesji na naszym rynku. W dalszej części notowań prawdopodobne jest jednak osłabienie. Wczorajszy wzrost miał dość emocjonalny charakter i w dużej mierze wiązał się z obroną wsparcia na 1500 pkt. A ponieważ w trackcie całej dwutygodniowej tendencji spadkowej nie było właściwie żadnej wzrostowej korekty, stąd wczoraj tak mocne odbicie. Dzisiaj jednak już emocje powinny opaść a część inwestorów może zdecydować się zamknąć pozycje. Skłaniać będą do tego gorsze od oczekiwań przychody ze sprzedaży TPSA (za trzeci kwartał) oraz obawy o wyniki kolejnych giełdowych spółek, przede wszystkim reprezentantów sektora bankowego. Dzisiaj zakończy się posiedzenie RPP. Nie powinno ono jednak stanowić impulsu dla rynku. Zmian w wysokości stóp procentowych ani w nastawieniu nie będzie. Można jedynie liczyć, że Rada będzie chciała nieco uspokoić rynki finansowe.
W sytuacji technicznej znacznych zmian nie ma. Układ ostatnich pięciu świec na wykresie WIG20 bardzo przypomina sytuację z okresu 10-16 wrzesień. Jeżeli analogia ta dalej będzie kontynuowana to dzisiaj na wykresie indeksu powinna ukształtować się wysoka czarna świeca (podobna do tej z 17 września). Górne ograniczenie dzisiejszej świecy może wypaść na poziomie około 1590 pkt, czyli na pierwszym ważnym obecnie oporze (połowa czarnej świecy z 21 października. Notowania powinny zaś zakończyć się spadkiem WIG20.
Kalendarium
środa, 29 października 2003