Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 29.10.2003 19:09

Po wczorajszym wyskoku dzisiejsza sesja może rozczarowywać. Nie mówię, że

spodziewałem się powtórki wczorajszej sesji, ale liczyłem na lepszą

końcówkę, która miała potwierdzić, że na rynku nadal rządzą byki. Tak się

nie stało, a przebieg sesji jest niejednoznaczny. Jakby jednak nie patrzeć,

wczorajszy poziom wybicia na 1559 pkt dziś został przez popyt obroniony

Reklama
Reklama

Kontrakty01.gif Indeks01.gif Mamy zatem potwierdzenie istotności tego

poziomu. Pociąga to za sobą dwa wnioski. Skoro uważamy, że 1559 pkt jest

skutecznym wsparciem, to należy zakładać, że spadek w tamten rejon skutkować

będzie odbiciem cen. Popyt powinien był tam mocny i nie dopuścić do

przełamania. Jeśli jednak takie przełamanie się zdarzy to będzie to poważny

sygnał sprzedaży. Wynika to z dwóch faktów. Jest to poziom wybicia ponad

Reklama
Reklama

formację podwójnego dna, co było podstawą do otwarcia sporej liczby długich

pozycji. Zejście niżej sprawiłoby, że podstawa techniczna dla tych pozycji

przestałaby istnieć, a zatem rozsądnie byłoby je zamknąć. Inna sprawa to sam

fakt istnienia takiego wsparcia, w przypadku jego przebicia uruchomi graczy,

którzy kierują się takimi przesłankami w swojej grze i będą chcieli sprzedać

kontrakty.

Reklama
Reklama

Można się zastanawiać, czy faktycznie wsparcie zostanie obronione, czy też

przełamane. Tak naprawdę można jedynie gdybać. Sprawę komplikuje fakt, że

ostatnio mieliśmy już z podobną sytuacją (mocny wzrost i spadek na kolejnej

sesji) kilka razy do czynienia i niestety nie da się tu wyznaczyć reguły.

Przykładem może tu być sesja z 7 października. Nawet jej przebieg miał

Reklama
Reklama

niemal bliźniaczy do dzisiejszego kształt. Następna sesji to spory wzrost.

Kontrakty01.gif Jednak z wnioskami bym się wstrzymał. Spójrzmy, na to, co

się działo 17 września. Kontrakty011.gif Tu także po silnym wzroście sesja

zaczęła się od sporej luki, by zakończyć notowania w okolicy minimum.

Problem w tym, że dnia następnego nie było kontynuacji wzrostu. Mała

Reklama
Reklama

konsolidacja i później dalszy spadek.

Wnioski? Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy wsparcie się obroni, czy też

nie. Jednak można przyjąć, że jesteśmy w stanie przewidzieć skutki

utrzymania lub załamania wsparcia. Jego utrzymanie prawdopodobnie (zawsze

jest to kwestia prawdopodobieństwa) wykonamy ruch podobny w wielkości do

Reklama
Reklama

tego wczorajszego, czyli ok 80 pkt. Nie musi być to (i pewnie nie będzie)

jeden dzień. Zatrzymalibyśmy się w okolic konsolidacji z 20 października.

Wyjście wyżej chyba nie byłoby teraz możliwe bez większej korekty. Jeśli

wsparcie się nie obroni, to pewnie spadek cen nie sprowadzi nas jedynie do

poziomu dołków w okolicy 1510 pkt, ale zejdziemy jeszcze niżej, by

przetestować dołek z końca września. Czy zostanie obroniony to już zupełnie

inna kwestia i będziemy się nad nią pochylać, gdy zajdzie taka potrzeba. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama