Rynek już nie spada, a nawet są zakusy na wzrost. PEO podbierane jest
sporymi porcjami, choć na razie nie widać efektu w postaci wzrostu kursów.
Wcześniej mniejszymi zleceniami udawało się skutecznie zbić ceny. Tak czy
inaczej szykuje się kontratak popytu, ale mam wątpliwości, czy przyniesie on
coś dobrego jego uczestnikom. Oporem nadal są okolice 1640 pkt, choć podaż