Tak naprawdę o wczorajszej sesji w USA niewiele można napisać. Początkowy
wzrost, którego byliśmy jeszcze świadkami, nie był kontynuowany, a notowania
zakończyły się pod poziomem, który obserwowaliśmy, gdy u nas trwał fixing.
Komentarze w Stanach rozpływają się na temat nowych rekordów indeksów
Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif ale trzeba przyznać, że jest trochę naciągane.