Rynek niemal przez całą sesje notował niewielki spadek, lekko wzmacniał się jedynie sektor technologiczny - pod wyniki Cisco Systems.
Obroty były zbliżone do poniedziałkowych i wtorkowych. Bezpośrednio po sesji wyniki opublikowało Cisco - były wyraźnie lepsze od oczekiwań. W konsekwencji w handlu posesyjnym kurs akcji spółki zyskał 5% a AHI zakończyło na +0,91%. Inaczej rzecz się miała jednak z kontraktami na Nasdaq 100 i S&P500 - one zanotowały znaczne zwyżki jeszcze w trakcie regularnej sesji (handel na rynku terminowym kończy się 15 minut później niż na kasowym). W konsekwencji w handlu posesyjnym kontrakty już nie zyskiwały na wartości, ale traciły. Spadki zostały pogłębione w dzisiejszym handlu porannym, po słabym zachowaniu rynków azjatyckich. Mimo wszystko kwotowania kontraktów wskazują nadal na wzrost indeksów Nasdaq 100 i S&P500.
Dobra atmosfera w handlu posesyjnym w żadnym stopniu nie wpłynie na początek notowań na naszym rynku. Duża część inwestorów może się obawiać, że dosyć wyraźne spadki w przypadku kontraktów amerykańskich będą zapowiedzią słabej dzisiejszej sesji w USA. W miarę upływu czasu obawy te mogą się zmniejszać, ale w początkowej fazie notowań mogą zniechęcać do kupna akcji. Zresztą samo wczorajsze zachowanie naszego rynku nie świadczy o przewadze żadnej ze stron - ani popytu ani podaży. Wciąż mamy wyczekiwanie na kwartalne raporty największych spółek - a ich wysyp będzie miał miejsce dopiero w końcówce następnego tygodnia. Do tego czasu szanse na istotniejszą poprawę notowań są niewielkie. Technicznie WIG20 obronił wczoraj ważne w krótkim terminie wsparcie na 1546,5 pkt. Styl tej obrony nie był piękny, ale wsparcie się utrzymało. Bardzo możliwe, że w początkowej fazie dzisiejszej sesji indeks znowu przetestuje ten poziom, jednak i tym razem powinien się on obronić. Niestety jest też prawdopodobne, że sesja będzie miała podobnie monotonny przebieg co wczorajsza. Wystarczającym oporem dla ewentualnej poprawy notowań powinna być połowa wysokości czarnej świecy z wtorku - 1569 pkt.
Kalendarium
czwartek, 6 listopada 2003