Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 13.11.2003 15:20

Świetna sesja. Nastroje po niej zdają się być jednoznaczne. Nowe szczyty

otwierają drogę do kolejnych wzrostów. Przychylne komentarze analityków

pozbawiają obaw o trwałość wzrostu. Tak, wczorajsza sesja w USA była dla

posiadaczy długich pozycji bardzo miła.

Ten miły nastrój przeniósł się także i na nasz rynek. Zaczęliśmy wysoko, bo

Reklama
Reklama

14 pkt nad wczorajszym zamknięciem i na dodatek wzrost był kontynuowany.

Oprócz dobrej sesji w USA za wzrostami przemawiały także dzisiejsze poranne

publikacje. Wprawdzie strata SFT była nieco większa od oczekiwań, ale

przecież to nie ta spółka ważny najwięcej w indeksie. Na poziom kontraktów

nie wpłynął ten wynik znacząco. Znacznie ważniejszym wydawał się wynik

BZWBK. Tu zysk netto był dużo mniejszy od oczekiwań. Był to jednak efekt

Reklama
Reklama

dużego podatku dochodowego. Na poziomie operacyjnym wynik był zgodny z

oczekiwaniami, co sprawiło, że spółka nie ucierpiała w czasie sesji.

Oczywiście najważniejszą poranną publikacją był wynik TPS. Okazał się

znacznie lepszy od prognoz. Głównie dzięki lepszym niż oczekiwano

zabezpieczeniom kredytów denominowanych w walutach obcych.

Taki wynik TPS tylko podbudował morale byków. O teście wsparcia nikt już nie

Reklama
Reklama

myślał. Wzrost cen zaprowadził nas do poziomu 1605 pkt. Tu rynek się

uspokoił. Zjechaliśmy nieco i ceny weszły w trend boczny. W tej chwili,

każda ze stron mogła przeprowadzić skuteczną akcję. Trzeba było tylko

chcieć. Zachciało się niedźwiedziom. Na początku podaż była okazjonalna w

postaci kilku większych zleceń, które szybko znajdowały chętnych. Później

Reklama
Reklama

pojawiały się także koszyki. Rynek tonął. Tonął w sytuacji, gdy teoretycznie

powinien rosnąć. Podaż nie dawała za wygraną, a popyt ucichł. Zjechaliśmy

pod poziom otwarcia i to już był sygnał, że jest źle. Powolutku zbliżaliśmy

się do wczorajszego zamknięcia. Po danych makro w USA o 14:30 ceny zjechały

na minusy przekreślając cały optymizm sesji w Stanach oraz wyniku TPS. W

Reklama
Reklama

końcówce próbowano podnieść rynek, ale efekt jest raczej mizerny.

Efekt dzisiejszej sesji jest jednoznacznie negatywny. Wygląda na to, że

przyjdzie nam jutro przetestować poziom wsparcia na 1559 pkt. Już pewnie

każdy wie, że to linia szyi formacji głowy i ramion. Jej pokonanie skłoni

kolejnych graczy do sprzedaży. Pojawią się pewnie obrońcy tego poziomu, ale

Reklama
Reklama

wcale nie jestem pewien, czy uda im się odeprzeć atak podaży. Myślę, że

wsparcie przynajmniej zostanie naruszone, a nie wykluczone, że spadniemy pod

nie pogłębiają złe nastroje. Może wtedy będzie właśnie odpowiednia chwila

na poszukiwanie sygnałów kupna. Nie sądzę bowiem, by spadek pod poziom 1559

pkt wywołał zjazd cen równy wysokości formacji. Kontrakty01.gif Indeks01.gif

KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama