Reklama

Reakcja

Publikacja: 14.11.2003 13:40

Sprzedaż detaliczna nieco słabsza, a do tego dochodzi wrześniowa (chyba nie

ma zaskoczenia ?) rewizja z -0,2% na -0,4%. Jeśli chodzi o PPI, to wzrost

wyraźnie przekroczył oczekiwania analityków. Głównie to zasługa wzrostu cen

żywności (największy wzrost od 20 lat .. +2,2%) i cen samochodów. To

największy wzrost PPI od marca. Reakcja ? Na początku lekko do dołu, teraz

Reklama
Reklama

rynki wróciły na poziom sprzeda danych. Zarówno indeksy w Eurolandzie, jak i

amerykańskie kontrakty. Moja opinia ? Rynek amerykański dzisiaj może mocno

spaść. Na razie analitycy uderzyli w medialną tubę, że inflacja jest

potwierdzeniem ożywienia, a sprzedaż detaliczna - i tak była duża i można

było się tego spodziewać. Za kilka godzin inwestorzy jednak powinni

wytrzeźwieć i przestraszyć się rosnącego PPI, które przybliży termin

Reklama
Reklama

pierwszych podwyżek stóp procentowych i przeceni rynek obligacji. Jeśli

następne dzisiejsze dane nie uratują rynku (tylko jeśli będą lepsze od

prognoz), a mowa o produkcji przemysłowej 15:15 i indeksie nastroju 15:45,

to szykowałbym się w USA na spadek. U nas reakcja analogicznie do zachodu -

chwila spadku i wróciliśmy na poziom sprzed danych. 81 82 MP

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama