Fundusze musiały coś zrobić i zrobiły. Kupno paru przecenionych (tylko
"okazje" podbierane) akcji pozwoliło kontraktom odbić do 1515 pkt. Indeks
jednak już po 7 pkt. stracił siły, a dodatkowo jego obraz poprawia parę
mniejszych spółek, które łatwiej podnieść. Nie jest to zachęta do wzrostu,
gdy po takiej przecenie odbicie jest tak mizerne. Teraz powinno jednak