rynków nie będzie, a do tego wygasa dzisiaj część opcji, co ograniczy nieco
wiarygodność obranego kierunku.
Nasz rynek kierunek obrany ma za to bardzo wyraźnie. Próżno na razie szukać
sygnałów końca trendu spadkowego, choć informacje jemu nie sprzyjające już
się pojawiły. Co prawda na dzisiaj to odgrzewane kotlety, ale mogą wzbudzić
refleksje u pozbywających się ostatnio akcji. Mowa o produkcji przemysłowej,
która rosnąc 12,1 r/r zaskoczyła nawet najbardziej optymistycznych
analityków. Nie jest to wynik czynników sezonowych, ani samych tylko wahań
walut które zwiększyły eksport. To bez wątpienia dobre dane i na dzisiaj
plus, choć podawany wczoraj o 16:00 i będący już w cenach kontraktów.
Przypominam jednak o tym, bo jeśli dzisiaj będziemy mieli duży wzrost, to
wszystkie sobotnie gazety "obarczą" nim właśnie dane o produkcji zachęcające
zagranicznych inwestorów do śmielszych zakupów.
Zachęcą, nie zachęcą ? Trend jest tak wyraźny, że domyślną odpowiedzią jest
ta druga. Do przebłysku optymizmu potrzeba jest przynajmniej wyjście nad
wczorajszą konsolidację (1437 pkt), a o zakończeniu trendu spadkowego
przekonałoby zamknięcie środowej luki bessy (powrót nad linię szyi
podwójnego szczytu). Kontrakty.gif Indeks.gif Do tego czasu kierunek jest do
dołu, a inwestorów straszyć będą trzy wykresy, z których pierwszy poległ
WIGBanki.gif , a następnie WIG20.gif i WIG.gif MP