spełnione. Ciekawy przy tej publikacji będzie też sam indeks oczekiwań, jak
i indeks oceny obecnej sytuacji. Ten drugi od lutego niemal się nie zmieniał
(rosły oczekiwania) i dopiero przy ostatnim odczycie wyraźnie skoczył z 79,2
do 81,1. Dobrze byłoby, gdyby ten wzrost został teraz potwierdzony. Indeksy
zachodnie ostatnio te dane zupełnie ignorują, ale u nas ze względu na porę
publikacji (10:00) i związane w tym dziury w ofertach, jakaś zaskakująca
publikacja zawsze rodzi sporo emocji.
Później o 14:30 opublikowana zostanie wspomniana już rewizja amerykańskiego
PKB w III kwartale. Wstępne dane pokazały wzrost +7,2%. Obecna rewizja to
jeszcze nie końcowe dane, które opublikowane zostaną dopiero za miesiąc. Do
tej pory wszystko wskazywało, że rewizja będzie do dołu, natomiast ostatnie
zaskakujące dane o zapasach przedsiębiorstw pokazały niedoszacowanie na sumę
około 20 mld dolarów. Z kolei rynek nieruchomości doda około 8 mld. Trudno o
jedną prognozę przy tej publikacji. Wszystko co powyżej 7,2% zostanie uznane
za korzystne, najwyższe prognozy sięgają 8,0%.
Na deser o 16:00 publikacja amerykańskiego wskaźnika zaufania konsumentów
(prognoza 85,0 wobec październikowego 81,1) i sprzedaż domów na rynku
wtórnym w październiku (Prognoza 6500k wobec 6690k). Tak naprawdę każda z
tych danych może ustawić amerykańską sesję. Jeśli chodzi o nasz kalendarz,
to dziś rozpoczyna się dwudniowe posiedu. Na dzisiaj należało się spodziewać, że zarówno nasz rynek
Kontrakty.gif Indeks.gif jak i węgierski BUX.gif (wzrósł w samej końcówce
wczoraj) podejmą próby zanegowania ostatnich sygnałów sprzedaży. Po tak
dobrej sesji w USA szanse na udany atak są bardzo duże. Wszystko powinny
rozstrzygnąć amerykańskie dane makro o 14:30, bo zapewne do tego czasu
utkniemy gdzieś na plusach między lukami bessy, a wczorajszym zamknięciem.
Jeśli byki dostałyby impuls, to nie wykluczałbym nawet euforycznego wzrostu
po zamknięciu luk bessy. Ale przestrzegam przed ślepym optymizmem i radzę
być wyjątkowo czujnym. Rynek kilka godzin może zachowywać się świetnie, a
wystarczy chwila zawahania na którymś z kluczowych poziomów, by uznać ten
wzrost jedynie za ruch powrotny i wywołać dramat na rynku. MP