Na rynku przeważyły jednak opinie, że dobre dane zostały zdyskontowane już w trakcie poniedziałkowej sesji.
W handlu posesyjnym niewiele się zmieniło - AHI wzrosło o 0,15%. Obraz techniczny rynku nie zmienił się zasadniczo - szybkie wskaźniki utrzymują sygnały kupna, bliskość ostatnich szczytów działa jednak odstraszająco na popyt. Do bardziej zdecydowanych ruchów nie zachęca również fakt, że jutro rynek będzie zamknięty z powodu Święta Dziękczynienia. Dzisiaj będzie wysyp danych makro - reakcja na nie może być jednak nieduża, właśnie ze względu na jutrzejsze święto.
Wczoraj nasz rynek zachował się słabo. Można powiedzieć, że doszło do materializacji oczekiwań - większość inwestorów obawiała się oporu na 1469 pkt (dolne ograniczenie ubiegłotygodniowej luki bessy) i po dotarciu indeksu do tego poziomu (już na otwarciu notowań) zaczęła redukować zaangażowanie w akcje. Spadek trwał właściwie przez całą sesję a na wykresie WIG20 ukształtowała się wysoka czarna świeca. Świeca ta została jednak uformowana przy najniższych od siedmiu sesji obrotach. A to pokazuje, że spadek był przede wszystkim rezultatem wstrzymania popytu. Tak czy inaczej teoretycznie wymowa takiej świecy jest pesymistyczna. Warto jednak zwrócić uwagę, że właśnie po takich świecach, na rynku, w połowie września i w końcówce października dochodziło do 2-3 sesyjnego zwrotu w górę. Taki wariant może powtórzyć się i w obecnej sytuacji. Po wczorajszym spadku WIG20 znalazł się blisko dołka z poprzedniego czwartku. Można zatem oczekiwać, że bliskość tego poziomu zaktywizuje popyt w trakcie dzisiejszej, najpóźniej jutrzejszej sesji. W takiej sytuacji do końca tego tygodnia można by oczekiwać dynamicznego ruchu w górę. W trakcie tego ruchu powinna zostać zamknięta luka bessy 1469 - 1481 pkt. Taki ruch należałby jednak traktować jedynie w kategoriach odbicia po mocnym spadku. W jego ramach indeks mógłby dotrzeć do około 1497 pkt (połowa czarnej świecy z 18 listopada) bądź, w optymistycznym wariancie, do 1520 pkt (górna linia półtora miesięcznego kanału spadkowego).
Kalendarium
środa, 26 listopada 2003