nudna, jak te w Eurolandzie. Z pewnością sporo zależy tutaj od węgierskiego
Bux, który jeśli zacznie odbijać, da nam już pełne bezpieczeństwo do
wzrostu. Wczoraj to właśnie ten czynnik nie pozwolił na wyciągnięcie rynku.
Ale nie namawiam do długich pozycji. To tylko moje podejrzenia i obserwacja
wczorajszego zachowania rynku, które wyraźnie wspierane było przez któregoś
z dużych byczych graczy. Obserwacje to nie to samo co fakty, a te są takie,
że dla pesymizmu nie ma na razie alternatywy, przynajmniej do czasu wyjścia
nad wtorkowe szczyty Kontrakty.gif Indeks.gif
Nie można nie wspomnieć też o poprawce komisji sejmowej o rezerwie
rewaluacyjnej. Poprawka zarekomendowała nowelizację ustawy NBP, co ma
umożliwić rozwiązanie przez ministra finansów! części rezerwy rewaluacyjnej
banku centralnego, jeżeli przekracza ona pięć procent wartości rezerw
walutowych NBP. Poprawkę zgłosił poseł PSL, oficjalnie wbrew stanowisku
rządu, ale jasnym jest, że nie jest to nic innego jak realizacja skoku na
kasę NBP, którą deklarował każdy z SLD`owskich ministrów finansów.
Balcerowicz komentując to, podkreślił że godzi to w niezależność banku
centralnego. Trudno odmówić tu racji i zauważyć, że na całym świecie
ustalane są minimalne poziomy rezerw, a u nas maksymalne. Dzisiaj o 17:00
poprawka trafi pod obrady sejmu (celowo z małej litery). Na pewno będzie z
tego kolejna szopka antyBalcerowiczowa (już wiemy teraz, czemu s