Po chwili spokoju mamy kolejny atak popytu. Maks sesji już na 1455 pkt.
Pewnie już pojawiły się nadzieje na wyjście ponad szczyt z wtorkowego
otwarcia. Byłbym zdziwiony gdyby do tego doszło. Fakt, braku notowań w USA
może bykom pomóc, ale chyba nie skłoni ich do aż tak poważnego kroku. Myślę,
że już na poziomie 1460 pkt będzie spora obrona niedźwiedzi. Z 51-52. KJ