Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 28.11.2003 07:38

Sesja w USA oczywiście wczoraj nie było, więc naszym inwestorom pozostaje

się dziś na otwarciu odnieść do tego, co dotyczy jedynie naszego rynku.

Można było już spokojniej przemyśleć przebieg wczorajszych notowań. Od razu

nasuwa się pytanie, czy będziemy dziś atakować szczyt z wtorku oraz lukę

bessy? Przyznam, że mam wątpliwości, a już poważnie wątpię w sukces takiego

Reklama
Reklama

ataku. Czy liczę zatem na jakieś mocne spadki dziś? Także nie. Oczekiwanie

na spadek wiązałoby się z oczekiwaniem na idealne powtórzenie schematu

sprzed kilku dni. Na wykresie dziennym pojawiła się duża czarna świeca po

której mieliśmy dwie małe białe. Po nich ponownie pojawiła się duża czarna

świeca. Dwa ostatnie dni to kreślenie dwóch małych białych świec. Czy zatem

mamy przed sobą dzień wykreślenia dużej czarnej? Wydaje się to za proste.

Reklama
Reklama

Liczyłbym bardziej na doji. Na większe ruchy chyba będziemy musieli poczekać

do następnego tygodnia. Ta doji najprawdopodobniej będzie kreślona na

wysokim poziomie. Można bowiem liczyć, że początek sesji dokona się w

pobliżu wczorajszego zamknięcia, a nie jest wykluczone, że będzie nieco

wyższe. Już na początku sesji popyt natknie się na poważną barierę. Warto

sobie przypomnieć, co wisiało po stronie S, gdy ceny sięgały okolic 1460

Reklama
Reklama

pkt. Będzie bardzo trudno ten poziom pokonać, a przecież niewiele wyżej

znajduje się szczyt z wtorku, a parę punktów nad nim początek luki. Bariera

za barierą. Gdyby się dziś udało je pokonać przy sporym obrocie byłbym mocno

zaskoczony. Ostatnio bowiem rynek nie wykazywał, aż takiej siły, by móc

stawiać na niego w walce z taką serią oporów.

Reklama
Reklama

Na co mogą liczyć byki? Wczoraj znowelizowana została ustawa o NBP.

Nowelizacja dostosowuje polskie przepisy do standardów UE, ale oczywiście

nasi "politycy" nie byliby sobą, by głośno nie wypowiedzieć choćby kilku

zdań dezaprobaty (delikatnie mówiąc) w stosunku do osoby L. Balcerowicza

oraz samego NBP, który ze swoją niezależnością jest niezwykle niewygodny

Reklama
Reklama

zwolennikom ręcznego sterowania gospodarką. Na szczęście skończyło się

dobrze i kluczowe poprawki osłabiające pozycję NBP nie zostały uwzględnione.

Teraz ustawa trafia do Senatu. Jest to z pewnością informacja dobra, ale

chyba nie na tyle, by poważniej wahnąć rynkiem. Tak więc poza technicznymi

problemami byki mają także problem z informacyjną podbudową wzrostu. Nie

Reklama
Reklama

wygląda więc to najlepiej. W czasie całej sesji nie będą publikowane żadne

poważniejsze dane makro. Dopiero o 16:00 zapoznamy się z danymi na temat

bilansu płatniczego Polski za październik. Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama