Notowania zaczęliśmy z luką hossy tuż poniżej oporu jaki na 1466 pkt. wyznaczała górna granica chorągiewki. Dość szybko kurs wyszedł powyżej, ale nie było widać ochoty na większy wzrost i przeważała niewielka stabilizacja. Tuż po otwarciu kasowego doszło do niezbyt głębokiego osłabienia i już okolice porannego minimum były wystarczającą zaporą dla spadku. Zachęcone tym byki znowu przejęły inicjatywę i ruszyły na silną barierę w strefie 1476-1485 pkt. Jej naruszenie uruchomiło zlecenia stop i przy gwałtownym spadku liczby otwartych pozycji kurs poszybował mocno w górę. Po chwili sytuacja uspokoiła się, ale popyt nie udał już inicjatywy broniąc skutecznie górnej granicy sforsowanego oporu. Kurs poruszał się w lekko zwyżkującym kanale trendu i powoli zdążał do granicy 1500 pkt. Dobry początek na giełdach amerykańskich znowu wyzwolił nową falę optymizmu i końcówka przyniosła kolejny wyraźniejszy ruch wzrostowy. W rezultacie kończyliśmy w bardzo dobrych nastrojach najwyżej od prawie dwóch tygodni.

Najważniejszym sygnałem jaki przyniósł wczorajszy wzrost jest sforsowanie przy większych obrotach strefy 1476-1485 pkt., gdzie znajdowały się tak istotne opory jak dno z końca września i luka bessy z 19 listopada. W ten sposób anulowana została bowiem negatywna wymowa formacji podwójnego szczytu, podobnie jak przełamanie poziomu 1466 pkt. unieważniło zapowiadającą kontynuację spadków chorągiewkę. Zwyżka nie pozostała bez wpływu na układ wskaźników. Najszybsze z nich kontynuują zwyżki w strefach neutralnych, a MACD i ROC przygotowują się do testów linii sygnału, które powinny nastąpić na najbliższych sesjach. Te przesłanki dają niewątpliwie powody do umiarkowanego optymizmu, ale na drodze do wyraźniejszego odbicia stoi stosunkowo blisko jeszcze jedna przeszkoda. Jest nią kolejna bariera podażowa w postaci linii poprowadzonej przez szczyty z 15 października i 12 listopada dziś znajdująca się na poziomie 1530 pkt., której sforsowanie otworzy drogę dla wzrostu przynajmniej w okolice 1570 pkt. Odległość nie jest duża i na fali obecnego optymizmu już dziś byki powinny starać się wyprowadzić kurs powyżej. Należy jednak liczyć się z tym, że po wzrostowym początku, a tym bardziej po naruszeniu oporu podaż przystąpi do bardziej zdecydowanego ataku. Podobna sytuacja miała miejsce np. 17 września oraz 7 i 29 października, kiedy to po mocnym wzroście następna sesja przynosiła osłabienie. Biorąc jednak pod uwagę, że w pobliżu mamy wsparcie w połowie wczorajszej świecy na 1492 pkt. oraz lukę w przedziale 1456-1461 pkt. odreagowanie nie powinno być głębokie.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1506, 1492, 1473

Oporu - 1530, 1554, 1569