Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 09.12.2003 15:41

Po tak dobrej wczorajszej sesji i przyzwoitych notowaniach w USA musieliśmy

zacząć na plusach. Luka hossy imponująca nie była (10 pkt. powyżej

zamknięcia, 5 pkt. powyżej szczytów z grudnia) ale już do końca sesji

stanowiła dla byków bardzo silne wsparcie. Choć oczywiście nie tak silne,

jak luki bessy, które wraz z całą konsolidacją z pierwszej połowy listopada

Reklama
Reklama

stanowią bardzo silną strefę oporu. Pisałem rano, że przy próbie ataku tych

poziomów już dzisiaj towarzyszyłaby zbyt duża pokusa

realizacji zysków. Byki się nie posłuchały i ruszyliśmy jednak do walki o

zakrycie luk.

Styl był jednak bardzo słabiutki. Obroty co prawda w pierwszych minutach

były podobne do wczorajszych, ale wyraźnie było już widać, że nie tak jak

Reklama
Reklama

wczoraj są to jedynie transakcje kupna, ale już walka obu stron rynku.

Podaż nie tylko czekała na ofertach, ale była dzisiaj zdecydowanie bardziej

aktywniejsza. W momencie gdy wzrostowi zaczęły już pomagać koszyki, a

zamiast szerokiego rynku rosły jedynie banki plus mniejsze spółki,

zrobiliśmy odwrót i rozpoczęło się ponad godzinne osuwanie.

No właśnie, odwrót czy osuwanie będące realizacją zysków. Zadecydowała

Reklama
Reklama

technika, bo zarówno kontrakty, jak i indeks zatrzymały się nad wczorajszymi

zamknięciami i po raz kolejny ruszyliśmy do ataku na luki bessy. Taka

konsolidacja, ochłodzenie rynku, przy szczytach jest dla byków korzystna,

oczywiście pod warunkiem, że nie trwa zbyt długo. Szans jednak na

rozprawienie się z oporami dzisiaj nie było.

Reklama
Reklama

Od oporów odbiliśmy się po raz kolejny na 2 godziny przed zamknięciem i

obraz sesji nie byłby najlepszy, gdyby nie informacja podana przez Reutersa

niemal na fixingu, że France Telecom jest zainteresowany

kupnem pozostałego pakietu TPS od Skarbu Państwa. "Jest deklaracja

zainteresowania ze strony Francuzów. Jeżeli się szybko dogadamy, to szybko

Reklama
Reklama

sprzedamy ten pakiet akcji". Dla rynku to korzystna wiadomość. Co prawda

jeszcze w krótkim terminie może wywołać trochę zawirowań (jeśli cena byłaby

zbyt niska), to w dłuższym terminie zwiększenie udziału akcji przez

strategicznego inwestora, kosztem nieobliczalnego i nieodpowiedzialnego

(Kampania Węglowa) Skarbu Państwa, jest niewątpliwie plusem dla spółki.

Reklama
Reklama

Podsumowując, choć dzisiaj skończyliśmy też sporym wzrostem, to obraz sesji

jest diametralnie inny. Wczoraj rządził jedynie popyt, dzisiaj była już

wojna z podażą. Po obu stronach stoją bardzo duzi gracze, a o wyniku

zadecyduje technika -wyjście nad wspomnianą konsolidację na początku lipca

otworzyłoby drogę nawet do szczytów ostatniej hossy A czy to się uda ? Znowu

złe pytanie, bo po dobrych sesjach należy zakładać, że tak i reagować

dopiero na sygnały słabości rynku - pierwszym byłoby zejście pod wczorajsze

zamknięcia. No to uda się ? A jednak odpowiem - w tym roku na pewno nie, bo

nawis podażowy z trzech tygodni konsolidacji jest zbyt silny, by w tym roku

znalazł się popyt chętny do jego wchłonięcia. Jeśli się mylę, dla kontraktów

kapitulacją niedźwiedzi będzie wyjście nad szczyty przy 1640 pkt. dla

indeksu przy 1615. Na jutrzejsze otwarcie najważniejszy teraz FED i kurs TPS

(to nie aż takie oczywiste, jak niektóre fundusze odbiorą tą wiadomość).

Kontrakty01.gif Indeks01.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama