Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 16.12.2003 07:58

No to chyba tyle jeśli chodzi o Saddama. Okazuje się, że zmora posiadaczy

krótkich pozycji okazała się jedynie papierową wycinanką, która żadnej

krzywdy nie zrobiła oprócz początkowego startu. Okazuje się, że są

ważniejsze rzeczy niż fakt złapania Husseinna. Po mocnym otwarciu powoli

dochodziło do inwestorów, że tak naprawdę złapanie dyktatora niewiele

Reklama
Reklama

zmieni. Sposób jego pojmania oraz warunki, w jakich on przebywał poddają w

wątpliwość teorię, że był on inspiratorem ostatnich ataków na wojska

koalicji. To stawia pod znakiem zapytania oczekiwania, że teraz w Iraku

będzie spokojniej. Zresztą, gdyby na rynek nie napłynęły inne informacje,

indeksy miałyby szansę się utrzymać na plusach. Jednak wczorajszy dzień nie

był tak łaskawy dla posiadaczy długich pozycji, jak można było przypuszczać.

Reklama
Reklama

Indeksy w USA zachowały się niemal identycznie jak nasze na wczorajszej

sesji. Mocne otwarcie i ciągły spadek w kolejnych godzinach sesji Dow.gif

Nasdaq.gif SP500.gif Jest to obraz mało optymistyczny i trzeba się liczyć z

tym, że dziś te spadki będą pogłębione. Przyczyna spadku? Faktyczne małe

znaczenie wydarzeń irackich, gdyż nie wpłyną one znacząca na warunki

gospodarowania, a przecież pod takim kątem pada się napływające informacje

Reklama
Reklama

oraz podejmuje się na ich bazie decyzje. Z tego punktu widzenia wczoraj były

ważniejsze sprawy. Po pierwsze, po raz kolejny inwestorzy zaczęli się

obawiać o sprzedaż detaliczną. Pamiętamy reakcję rynku na dane o dynamice

sprzedaży w pierwszy piątek po święcie Dziękczynienia. Sprzedaż sklepów z

jednego dnia ustawiła całą sesję. Okazuje się, że snucie na tej podstawie

Reklama
Reklama

nazbyt optymistycznych prognoz nie miało wielkiego sensu. Wczoraj Wal-Mart

ogłosił, że tegoroczna sprzedaż w jego sieci wprawdzie zmieści się w

założonym wcześniej przedziale, ale będzie to raczej wartość bliska jego

dolnego ograniczenia. Reakcja rynku była jednoznaczna - spółka stracił 3,4%.

Znamienne jest, że na rynek nie działały także inne dobre wiadomości.

Reklama
Reklama

Wczoraj spadł kurs GM (-1,7%), mimo że podniesiono rekomendację (ze

"sprzedaj" na "trzymaj") dla spółki. Uczynił to Rod Lache z Deutsche Banku.

Spadały spółki producentów procesorów mimo, że kilka z nich otrzymało

"zdecydowanie kupuj" od SG Cowen. Spadek nie ominął także Intela (-2%).

Indeks sektora spadł o 2,8%.

Reklama
Reklama

Po sesji było tylko nieco lepiej. AHI zakończył kwotowania na +0,03%. Swoje

wyniki opublikował Oracle. Spółka zyskała 2% po tym jak podała, że wynik był

lepszy o 1c na akcję od prognoz analityków. Obecnie kontrakty w USA mieszają

się w okolicy swoich fair value.

Jeśli któryś z naszych inwestorów liczył na wzrosty w USA to pewnie na

początku da wyraz swojemu rozczarowaniu. Można sądzić, że po takiej sesji za

oceanem ochota na odważne zakupy nieco ostygnie. Zwłaszcza, że mamy za sobą

już dwie sesji, w czasie których popyt nie pokazuje się z dobrej strony.

Zatem początek sesji dokona się najprawdopodobniej kilka punktów pod

wczorajszym zamknięciem. W czasie sesji można spodziewać się jakiejś próby

podniesienia rynku jednak nie zapowiada się, by działanie to miało się

zakończyć sukcesem i końcówka może być już mniej przyjemna dla kupujących.

Kontrakty.gif Indeks.gif

Dziś dla urozmaicenia mamy już w planie kilka publikacji danych makro. O

14:30 będzie to dynamika cen towarów konsumpcyjnych. Po ostatnich danych o

cenach produkcji sprzedanej obawy o wzrost inflacji nie są duże, co widać po

prognozach. Oczekuje się, że ceny towarów konsumpcyjnych wzrosną o 0,1%.

Dowiemy się także ile wydano nowych pozwoleń na budowę (prog. 1901k) oraz

ile budów faktycznie rozpoczęto (prog. 1914k). O tej samej godzinie podana

zostanie wielkość deficytu na rachunku bieżącym. Oc

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama