Silnej reakcji na te wskaźniki nie należało oczekiwać (w obliczu końca roku), ale pretekstu do kolejnego wzrostu już nie było. Notowania miały bardzo spokojny, horyzontalny przebieg. W handlu posesyjnym AHI spadło o 0,14%. Dzisiaj sesja jest skrócona, może mieć przebieg podobny do wczorajszej. Obraz techniczny rynku pozostaje lekko pozytywny. Duże wykupienie na szybkich wskaźnikach przemawia jednak za spadkami na pierwszych sesjach w 2004 roku.
Przebieg ostatnich dwóch sesji na naszym rynku był mało interesujący. Trudno zresztą oczekiwać, żeby okres między świąteczny charakteryzował się wysoką zmiennością i aktywnością rynku. Dzisiejsza sesja nie powinna zatem odbiegać od tego schematu. Podobnie zresztą może być z sesją piątkową. Na prawdziwy obraz nastrojów na rynku trzeba będzie poczekać do 5 stycznia. Sytuacja techniczna jest w zasadzie neutralna. WIG20 znajduje się obecnie na wysokości dolnej linii półtoramiesięcznego kanału wzrostowego. Fakt utrzymywania się indeksu w obrębie tego kanału stwarza szansę na kontynuację wzrostu w krótkim terminie. Dla losów koniunktury w najbliższym czasie najistotniejszy będzie jednak test ograniczeń na 1550 pkt i 1600 pkt. Wybicie z tego przedziału będzie, najprawdopodobniej, najbardziej wiarygodnym sygnałem dalszego ruchu. Wybicie górą pozwalałoby oczekiwać wzrostu WIG20 co najmniej w pobliże 1700 pkt. Wybicie dołem zapowiadałoby ruch w kierunku 1400 pkt. Za wybiciem górą i kontynuacją krótkoterminowego trendu wzrostowego przemawia obecnie większość średnioterminowych wskaźników technicznych - MACD, Trix, DMI. Na możliwość spadków na najbliższych sesjach wskazują jednak sygnały sprzedaży na MACD (Dema Smoothed) i MACD (Trema Smoothed).