Otwarcie wypadło nieco wyżej, ale bez euforii. Przez pierwszą godzinę rynek był bardzo spokojny, a nawet kilkakrotnie udało się niedźwiedziom sprowadzić go lekko na minus. Przełomowy okazał się początek kasowego, który przyniósł wyraźniejszy wzrost indeksu. Kontrakty podążyły w ślad za nim i bez większych problemów pokonały opór na 1670 pkt. Kolejnym celem była znacznie ważniejsza bariera, jaką na wysokości 1692 pkt. tworzyła górna granica kanału wzrostowego. W jej rejonie miała wprawdzie miejsce nieco aktywniejsza obrona, ale popyt nie cofał się głęboko i skończyło się na niewielkiej stabilizacji. Sforsowanie dało pretekst do ataku na psychologiczną granicę1700 pkt., z którą byki uporały się w podobnym stylu jak z wcześniejszym oporem. O przebiciu przesądził jeszcze wyraźniejszy wzrost w końcówce i zamknięcie wypadło w pobliżu dziennego maksimum.

Sesja pozostawia po sobie bardzo dobre wrażenie. Dominującą pozycję popytu potwierdza pokonanie kolejnych istotnych oporów przy zwiększonym wolumenie. Najważniejsza z tych barier to górna granica kanału wzrostowego, z którego wybicie znacznie zwiększa szanse ataku na szczyty z października na wysokości 1754 pkt. i początku września na 1767 pkt. Możliwość taką sugeruje także zachowanie wskaźników. MACD zwiększa tempo wzrostów po odbiciu powyżej swej średniej, a ROC wyszedł górą z niewielkiego kanału spadkowego. Na drodze do realizacji optymistycznego wariantu stoją obecnie od strony technicznej praktycznie dwa ważniejsze zagrożenia. Jednym z nich jest duże wykupienie rynku sygnalizowane przez większość najszybszych oscylatorów. Istotniejsza jest jednak bliskość kolejnego z silnych oporów, jaki wyznacza linia łącząca właśnie wierzchołki z września i października biegnąca aktualnie na wysokości 1728 pkt. W połączeniu te dwa elementy mogą więc zapowiadać zbliżające się osłabienie, ale byłoby ono z korzyścią dla rozgrzanego rynku. Powinna to być kilkudniowa korekta, która wcale nie musi oznaczać głębszej przeceny. Pierwszych wsparć można spodziewać się przy górnej granicy pokonanego kanału zwyżkowego, obecnie na 1701 pkt. i w połowie wczorajszej świecy na wysokości 1686 pkt. Dzisiejsza sesja zwłaszcza w pierwszej połowie może przynieść test najbliższego oporu i są spore szanse, że zakończy się on naruszeniem. W dalszej części dnia podaż powinna się jednak ożywić, co może przynieść odreagowanie i kończyć możemy poniżej linii spadków.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1701, 1686, 1657

Oporu - 1719, 1728, 1754