Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 06.01.2004 14:23

W centrum uwagi w Stanach na razie tylko jedno wydarzenie - nowy rekord euro

wobec dolara. Kurs właśnie pocałował poziom 1,28. Tak więc teoretycznie nic

nowego, ale z coraz większym niepokojem wszyscy spoglądają na rynki

towarowe, które wzrostami cen już nie zwiastują ożywienia gospodarczego, ale

mogą być głównym powodem jego zatrzymania. Nawet dla KGHM paradoksalnie

Reklama
Reklama

dalszy wzrost cen miedzi nie musi być taki dobry. Wystarczy spojrzeć na

rynek ropy, gdzie OPEC któremu teoretycznie powinno zależeć na jak

najdroższej ropie, broni kursu zarówno przed zbyt głębokim spadkiem, jak i

wzrostem. Konsumentów/producentów w pewnym momencie może być po prostu nie

stać na tak drogie towary i albo ograniczą ich konsumpcję/produkcję, albo

gdy można zaczną szukać tańszych substytutów. Póki co kurs dolara bardziej

Reklama
Reklama

jednak budzi emocje, niż ma przełożenie na przebieg poszczególnych sesji.

Dzisiejsza w USA zacznie się przy wczorajszym zamknięciu i jeśli na tym

poziomie także skończy się sesja, to dla byków będzie to najlepsze

rozwiązanie. Na jutro negatywny (po tak silnych wzrostach) dla światowych

rynków może być tylko spadek powyżej 2% Do takiej przeceny zniechęca

Prudential podnoszący rekomendacje dla JP Morgan. Lepszą ocenę dostał także

Reklama
Reklama

Nortel oraz Brocade od Lehman Brothers. PMI na -0,03%. U nas kontrakty

walczą z porannymi dołkami. Uwaga na stopy. bo na ich ustawienie było ponad

3 godziny i trochę mogło się uzbierać (od szczytu spadek 30 pkt). 07 08 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama