Reklama

Bardzo niebezpiecznie

Publikacja: 08.01.2004 09:46

Raz jeszcze inwestorzy przekonali się, że w tak silnym trendzie wzrostowym

spadki są bardzo mozolne, a ich odrabianie bardzo dynamiczne. Oczywiście nie

oznacza to wiecznej hossy, ale dotyczy jedynie kilku dni po dynamicznej fali

wzrostowej. Pisałem wcześniej, że wyraźny wzrost obrotów pokaże powracający

po korekcie popyt i możliwość pokonania szczytów. Skokowy wzrost obrotów

Reklama
Reklama

widoczny chyba dla każdego (już prawie 95 mln), ale to nie jest to, czego

mogłyby oczekiwać byki. Proszę bowiem zauważyć, że nie jest to systematyczny

wzrost z bardzo silnymi obrotami. Sesje kończące się bardzo silnym wzrostem

z reguły zaczynały się spokojnie i przy bardzo dużej przewadze popytu

systematycznie robiliśmy coraz większy wzrost. Teraz praktycznie tylko na

otwarcie popyt mocno zaatakował. Tylko pierwsze 10 minut to szybki ruch

Reklama
Reklama

indeksu, odcięcie od akcji i obroty prawie 50 mln. Nie sposób nie uznać tego

za wyciągnięcie rynku w celu ... dystrybucji. Najłatwiej zrobić to

oczywiście na początek sesji, a nastroje utrzymają się dość długo. Dla mnie

tak to przynajmniej obecnie wygląda. Zamknięcie przy porannych minimach

wyrysowałoby na obu wykresach spadającą gwiazdę. Absolutnie nie zachęcam

jeszcze do gry na spadki, ale uważam, że zrobiło się obecnie bardzo

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama