Reklama

Schodzimy na minusy

Publikacja: 08.01.2004 12:13

Podaż kosi wszystko aż miło. Przed chwilą najlepsze oferty miały spread 5

pkt. 05 10 To nie rynek węgierski, nie zachód, nie kontrakty w Stanach, nie

zamieszanie na rynku walutowym ... to nasz wewnętrzny problem po pierwsze

ostatniego sztucznego utrzymania rynku arbitrażem, a po drugie, chyba

ważniejsze, porannego wyskoku. Jeśli bowiem spojrzeć na wynik sesji, to

Reklama
Reklama

indeks jeszcze dalej na plusach, a kontrakty dopiero -3 pkt., więc o

zwycięstwie niedźwiedzi mówić nie można. Właśnie teraz, przy wczorajszym

zamknięciu najlepiej widać efekty porannego wyskoku. Kupno wygenerowało w 10

minut obroty 50 mln co dla wielu było ewidentnym sygnałem siły rynku, a

później przez 3 godziny dystrybuuje akcje na obrocie teraz 270 mln. A

wszystko powyżej wczorajszego zamknięcia. Proste i nieszkodliwe dla reszty

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama