Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 09.01.2004 07:57

Zaczęło się bardzo dobrze, potem cofnięcie na wczorajsze zamknięcia i już do

końca sesji powolna wspinaczka z zamknięciem na 1% plusach. Sądziłem, że

analogicznie do naszego rynku tak dobry początek wywoła cofnięcie dopiero w

drugiej części sesji, ale wtedy już górę na rynku brały nadzieje na dobre

dzisiejsze dane makro. Bo to właśnie było podstawą wzrostów w drugiej części

Reklama
Reklama

sesji. Dyskontowanie rekomendacji i dobrych wyników Nokii mieliśmy z rana.

Krótkie przypomnienie - Nasdaq napędzała zapowiedź dobrych wyników ze strony

Nokii (co istotne, też sprzęt sieciowy) co pociągnęło do mocnego wzrostu

cały sektor telekomunikacyjny, z producentami półprzewodników (do telefonów)

włącznie. Na Dow natomiast trzy pierwsze miejsca okupują po wczorajszej

sesji Honeywell (+1,6%) któremu Merrill Lynch podwyższył prognozę, HP

Reklama
Reklama

(+1,3%) przy pomocy rekomendacji Goldman Sachs, i w końcu Procter & Gamble

dzięki lepszym prognozom. Trzeba też wspomnieć o fatalnych wynikach

poszczególnych detalistów. Sezon świąteczny mocno rozczarował. Na indeksach

nowe maksy i tym samym dotarliśmy do bardzo ciekawych poziomów. SP500.gif

jest na oporze ukształtowanym przez kwietniową (02`) konsolidację - zresztą

od tego miejsca cały obszar aż do 1175 pkt. jest jednym wielkim oporem - to

Reklama
Reklama

szczyty (trzy) silnego odreagowania po 11 września. Do tego poziomu dotarł

już za to Nasdaq.gif

Po sesji wyniki podała Alcoa. Obyło się bez jakiś rewelacji. Różne źródła

podają różne prognozy, ale najczęściej oczekiwano zysku 34 centy (też

Thomson First Call), natomiast Alcoa podała 33 centy. To jeszcze nie

Reklama
Reklama

problem - nieprzyjemne dla inwestorów powinny być za to zdania, że to w

dużej mierze zasługa agresywnego cięcia kosztów i wysokiej ceny aluminium na

rynku. To dla inwestorów zbyt słabe osiągnięcia i posesyjne notowania spółka

skończyła -0,16%. Dla całego rynku, wbrew wcześniejszym oczekiwaniom, ta

publikacja nie będzie żadnym wydarzeniem. Za mała niespodzianka, a do tego

Reklama
Reklama

nie optymistyczna, co na obecnym etapie skazuje ją na zapomnienie.

Dzisiaj w centrum uwagi jest tylko jedno - raport o bezrobociu w USA. Ważne

są dwie liczby - stopa bezrobocia prognozowana bez zmian na 5,9% i

zdecydowanie istotniejsza liczba nowych miejsc pracy w sektorach

pozarolniczych. Tutaj oficjalna prognoza to +148k ale to jedynie medialna

Reklama
Reklama

papka, która ma pomóc wzrostom. Na rynku kontraktów (choć bardziej

pasowałoby zakładów) prowadzonym przez Goldman Sachs i Deutsche Bank

inwestorzy stawiają pieniądze na to, że nowe miejsca pracy wyniosą +181k.

Wszyscy na rynku po cichu oczekują przekroczenia magicznego +150 (dopiero od

tego poziomu faktycznie miejsc pracy przybywa). Ba, nie tylko przekroczenia,

ale nawet cześć analityków bankowych mówi o liczbie 250-300k. Niemożliwe ?

Możliwe, bo tak właśnie powinno wyglądać typowe porecesyjne ożywienie.

Czynniki sezonowe też dają przewagę bykom. Bardzo bym się dzisiaj zdziwił,

gdyby dane okazały się gorsze od prognoz. Radzę jednak nie odnosić ich do

oficjalnych oczekiwań.

U nas po środowej bierności popytu (tylko arbitraż) i wczorajszej

dystrybucji zasługujemy na szybki spadek w okolice wsparcia na 1640 pkt.

Kontrakty.gif Indeks.gif Byki jednak uratować mogą dwie kwestie - pierwsza

to nowe maksy w USA i idące za tym wzrosty w Japonii co na dzisiaj ustawia

optymistycznie rynki Eurolandu (kontrakty w USA na malutkich plusach), a po

drugie oczekiwanie na wspomniane dane z rynku pracy. Skoro wszyscy oczekują

dobrych danych, to nawet pomimo tego, że już rynek je zdyskontował, podaż

przed 14:30 powinna wyraźnie się wstrzymać. Na wyobraźnie działa też fakt,

że w okolicach 1680 pkt. mamy 38,2% zniesienia noworocznej fali wzrostowej,

więc jeśli teraz r

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama