Ciężko rynkom podnieść się po takim ciosie, bo kiedy jak kiedy, ale tak
fatalnych danych za grudzień chyba nikt nie oczekiwał. Jako główny powód
podaje się sektor detaliczny, który stracił 38k. Aż nie chce się wierzyć,
biorąc pod uwagę, że jest to sezon świątecznych zakupów. A stopa bezrobocia
najniższa od dwóch lat. Skończy się w USA mocny spadkiem ? Powinno,