poszły zlecenia na akcje. Aktywność bardzo mocno wzrosła i ruszyliśmy to
ustanawiania sesyjnych szczytów. Ten "opiekun" może też jutro pomagać.
Jeśli spojrzeć na wykres, to opór na 1693 został mimo wszystko obroniony,
ale poranny zwrot sugeruje na razie koniec korekty i większą wagę
przywiązywałbym właśnie do tego wsparcia w okolicach 1640 pkt, a jeśli
chodzi o opory to dopiero wszystkie trzy szczyty (1746, 1752, 1767). Trudno
jutro liczyć na jakiś przełom, bo na naszym rynku też dalej będzie
zmniejszona aktywność związana z wyczekiwaniem na opisywane już dane makro i
wyniki spółek rozpoczynające się w środę.
Na koniec słów kilka o samym zamknięciu, bo zapewne mocno wszystkich
zszokował wyskok indeksu ponad 20 pkt. do góry. To wpływ transakcji na PEO,
gdzie któryś z maklerów pomylił Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy z GPW i
zamiast złotych serduszek kupił akcje PEO za 3,4 mln po kursie ponad 12%
wyższym od wczorajszego zamknięcia. Jakiś wpływ na rynek ? Oprócz sensacji
większego znaczenie mieć to nie będzie, bo nikt z rana wysypywać na rynek
tych papierów nie będzie (świadomy, że wszyscy o tym wiedzą), a kurs jutro
wróci w okolice 120 pln. Jedynie pomóc to może w ten sposób, że ograniczy
ewentualne jutrzejsze spadki PEO (poniżej dzisiejszego normalnego poziomu),
gdyż ... kurs będzie wtedy zawieszany na widełkach. Sytuacja dość dziwach. MP