Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 13.01.2004 07:48

Nie można było wczoraj w USA oczekiwać niczego innego, jak nudnej sesji.

Komentarz też inny nie będzie ;-) Indeksy odrabiały piątkowe straty i

skończyły tak, jak zachowywały się przez ostatni rok - czyli bardzo silny

Nasdaq.gif , reszta trochę w tyle, ale też na plusach Dow.gif SP500.gif

Oprócz rekomendacji nie za bardzo było na czym się koncentrować, a

Reklama
Reklama

przewodnikami stada były spółki dyskontujące informacje, które już wcześniej

zdyskontowały. Przewodziły odgrzewane wiadomości z Nokii pomagającej

sektorowi telekomunikacyjnemu, przed wynikami do góry szedł Apple i HP,

któremu dodatkowo pomagało wprowadzenie jego notowań także na Nasdaq - jakby

to miało jakiekolwiek znaczenie dla wyceny spółki. Wyraźnie słabszy Dow

Jones to zasługa głównie Merc`a i Alcoa którym wczoraj analitycy obniżyli

Reklama
Reklama

rekomendację, równoważąc ją jedynie podniesieniem oceny Bristol-Myers.

Rekomendacji było jeszcze kilka, ale nie ma nawet sensu wymieniać tej listy.

Bykom trochę pomagała też ankieta Blue Chip Economic Indicator pokazująca

szacunki ekonomistów co do wzrostu PKB na ten rok. Po raz trzeci prognozy

zwiększono, tym razem z 4,4 do 4,6%. Na innych sesjach nie zwróciłoby to

uwagi inwestorów. Po pierwsze teraz najważniejsze są dla nich wyniki spółek

Reklama
Reklama

i bieżące dane makro, a po drugie na tym etapie dość rozchwianej gospodarki

takie prognozy nie mogą być podstawą inwestycji. No chyba, że to ocena

samego Greenspana, a ten przemawia dzisiaj w Bundesbanku od 17:00.

Coś to zmieni ? Może jedynie trochę na walutach, bo giełdowy parkiet czeka

do środy na rozpoczęcie publikacji wyników spółek i danych makro. A jak

Reklama
Reklama

potężną bronią dysponują prezesi banków centralnych widzieliśmy wczoraj, gdy

Trichet zreflektował się za niefortunną konferencję EBC i zapewniając o

swoim zaniepokojeniu umocnieniem euro sprowadził kurs szybko z prawie 1,29

do poniżej 1,28. Mniej efektownie niż wydający miliardy Bank Japonii, ale za

to bardziej efektywnie.

Reklama
Reklama

Po takiej sesji w USA emocji na nasze otwarcie nie będzie zbyt dużo. Uwaga

inwestorów skoncentruje się raczej na akcjach PEO, które dzisiaj muszą oddać

niezasłużone wzrosty. Na razie nie spodziewam się żadnych większych ruchów

na naszym rynku, ale po wczorajszej sesji 3 małe plusy postawiłbym po

stronie byków i jeśli cokolwiek ma się dzisiaj dziać ciekawego, to prędzej

Reklama
Reklama

do góry. A jakie plusy ? Wczoraj pomimo bardzo małego obrotu rynek

zachowywał się bardzo dobrze, a poranny zwrot jest dla mnie sygnałem na

razie końca korekty spadkowej. Drugi plusik to bardzo wysoki poziom

zamknięcia WIG20 dzięki PEO i choć bez wątpienia jest to tylko! i wyłącznie

psychologiczny wpływ na obraz rynku, to jednak cześć inwestorów na to się

nabierze. Trzeci plusik też wątpliwej jakości i dotyczy prawie tego samego -

bo akcji PEO, które przecenią indeks na początek sesji, a same będą bardzo

blisko dolnych widełek. To też na dzisiaj ogranicza (choć nie mówię, że

wyklucza) spadki. Także spoglądam dzisiaj ku górze (nad 1693), zastrzegając

mimo wszystko, że zdecydowanie nie jest to dobry dzień na inwestycje.

Kontrakty.gif Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama