Notowania miały spokojny przebieg - większą część dnia indeksy spędziły na niewielkich plusach. Obroty na obu rynkach były nieco niższe od piątkowych, ale wciąż przewyższały średnie miesięczne. W krótkim terminie najistotniejsze dla rynku będą wyniki spółek. Pierwsze ważne publikacje dopiero jutro. Dzisiejsza sesja może mieć zatem mało ciekawy przebieg.
Sesja w USA nie będzie mieć dużego znaczenia dla naszego rynku, może jednak lekko poprawić sentyment rynkowy. Wczorajsze notowania na naszym rynku pokazały, że rynek nie jest aż tak słaby jak można było wnioskować po dwu poprzednich sesjach. Wczoraj podaż była niemal zupełnie nieaktywna a popyt stopniowo przejmował inicjatywę. Końcowy wynik sesji został zdeformowany przez błędną transakcję na Pekao, ale i tak sesję można uznać za udaną. Dzisiaj na otwarciu dojdzie do wyraźnego spadku WIG20. Można jednak przypuszczać, że spadek ten nie sięgnie niżej niż do 1670 pkt - na tym poziomie wypadłby najprawdopodobniej końcowy fixing, gdyby nie transakcja na Pekao. Po słabszym otwarciu indeksu można oczekiwać lekkiego ruchu do góry. Najistotniejszym poziomem oporu powinno być właśnie wczorajsze sztuczne zamknięcie - 1688 pkt. Z tego poziomu w dalszej części notowań może dojść do osłabienia. Jako istotne na dziś wsparcie powinna oddziaływać połowa wczorajszej świecy - 1667 pkt. Sesja najprawdopodobniej nie przyniesie istotnych zmian a handel raczej nie będzie bardzo aktywny.
Po wczorajszej sesji krótkoterminowa sytuacja techniczna rynku uległa poprawie. Zwrot do jakiego wczoraj doszło na WIG20 miał miejsce z poziomu powyżej luki hossy z 5 stycznia oraz dolnej linii dwumiesięcznego kanału wzrostowego. najbliższych to pokazuje, że trend wzrostowy wciąż obowiązuje najbliższych rynek nie wykazuje dużej słabości. W perspektywie najbliższych sesji na rynku może wystąpić konsolidacja nieco poniżej 1700 pkt. Po takiej konsolidacji jest rynek może kontynuować trend wzrostowy.
Kalendarium
wtorek, 13 stycznia 2004