Reklama

Błędne koło

Publikacja: 13.01.2004 11:54

Kończą się transakcje arbitrażowe, kończy się jakikolwiek popyt. Spadki ?

Nie do końca - mamy bowiem błędne koło, w którym kontrakty widząc taką

aktywność arbitrażystów wcale nie chcą spadać i czekają na kolejną falę

wzrostu. Im korekcyjny spadek indeksu większy, tym bardziej rozciąga bazę i

tym większy optymizm na kontraktach, a więc znowu tym większe rozciąganie

Reklama
Reklama

bazy. do tego wszystkiego fundusze wyraźnie chcą skorzystać z okazji i

szybko położyły spore oferty kupna blokujące spadki. Tyle tylko, że to

oferty, a nikt nie kupuje. Popyt tylko od arbitrażystów. Jakieś rozwiązanie

? Tylko można przy takim zachowaniu rynku czekać na dalszy wzrost i być

świadomym, że oba rynki załamać się mogą w dowolnym momencie. Wystarczy, że

kontrakty zobaczą kilka transakcji większej podaży na akcjach i uznają to,

Reklama
Reklama

za wyrzucanie papierów przez fundusze inwestycyjne, a temu sam arbitraż się

nie przeciwstawi. Na razie wszystko działa dalej na korzyść byków. 27 28 MP

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama