Obroty nieco się obniżyły. Po sesji wyniki opublikowały Inlel, Apple Computer i Yahoo!. We wszystkich trzech przypadkach były mniej lub więcej lepsze od oczekiwań, np. Intel osiągnął najwyższą sprzedaż w historii. Spółki nie przedstawiły jednak "zadowalających" prognoz i w handlu posesyjnym zniżkowały między 2,7 a 5,7%. AHI spadło o 0,63%. Dzisiaj przed sesją zostanie opublikowanych nieco danych makro - najważniejsza będzie sprzedaż detaliczna. Większy wpływ na notowania będą mieć kolejne raporty kwartalne.
Atmosfera w handlu posesyjnym przełoży się na słabsze otwarcie na naszym rynku. Trzeba jednak pamiętać o tym, że ta gorsza atmosfera jest efektem rozczarowania inwestorów, że spółki nie podwyższyły prognoz. Same wyniki były dobre i nie powinny sprowokować dzisiaj silniejszej podaży poza zwykłą realizacją zysków z ostatnich dni. Tak czy inaczej po wczorajszym słabym zachowaniu naszego rynku na początku dzisiejszej sesji należy oczekiwać spadku. Spadek prawdopodobnie będzie mieć miejsce przy niewielkich obrotach i będzie efektem cofnięcia popytu a nie siły podaży. Ostatnie sesje na naszym rynku pokazują, że nastroje są bardzo zmienne a większa podaż czy popyt może się uaktywnić w każdym momencie. Dzisiaj, po słabszym otwarciu, prawdopodobna jest stopniowa poprawa notowań w dalszej części sesji. W obrazie technicznych rynku istotnych zmian nie ma. Na wykresie WIG20 wysokie białe świece przeplatają się z wysokimi czarnymi. Indeks od ośmiu sesji porusza się jednak w tendencji bocznej. Sytuacja w dalszym ciągu przypomina to, co działo się w drugiej połowie czerwca ub. r. - rynek przez dwa tygodnie konsolidował się poniżej ważnego oporu (1250 pkt), by następnie wybić się górą. Wariant wybicia góra jest bardziej prawdopodobny i w obecnej sytuacji.
Kalendarium
czwartek, 15 stycznia 2004
14:30 USA - inflacja na koniec grudnia (oczekiwane +0,2% a na poziomie bazowym +0,1%)