W czasie spadku w sumie uciekło z rynku 800 kontraktów. Od zaliczenia
minimum na 1667 pkt. LOP wzrósł o 500 szt. Jak widać wiara w obronę wsparcia
powróciła. Na razie zyskuje ona potwierdzenie w zachowaniu rynku. Kursy już
nie spadają. Wzrost odbywa się wprawdzie na mniejszym obrocie, ale ceny są
wyżej. Czy to ponownie uaktywni popyt? Brak konsekwencji ze strony