Fatalna sesja, ale nie dlatego, że indeks czy kontrakty skończyły na
minusach. Dlatego, że nic się nie działo. Rozpiętość sesji na kontraktach to
18 pkt. a do tego otwarcie 1705 pkt. wypadło niemal w samym środku tego
kanału. Inwestorzy już na początek zdyskontowali piątkową porażkę rządu
zabierającą z budżetu 550 mln dla kolejarzy i będącą dobrą wymówką dla PO,