Zaskakujący wzrost sprzedaży nieruchomości na rynku wtórnym w Stanach sprawił, iż do głosu doszli inwestorzy otwierający długie pozycje w dolarze. Dzisiejsza sesja azjatycka do złudzenia przypominała tą z poniedziałku - handel odbywał się w wąskim przedziale cenowym przy niewielkich obrotach. Istotny wpływ na przebieg dzisiejszej sesji europejskiej może mieć publikacja niemieckiego indeksu IFO, obrazującego nastroje panujące przemyśle. Inwestorzy będą również oczekiwać na dane o poziomie optymizmu panujących wśród amerykańskich konsumentów - spodziewana jest znaczna poprawa tego wskaźnika.
Pod koniec minionego tygodnia rynek EUR/USD pokonał wsparcia na poziomie 1,2690, co otworzyło drogę do osłabienia wspólnej waluty. W czasie dzisiejszej sesji azjatyckiej wyznaczone zostało minimum przy cenie 1,2452. Poziom 1,2450 stanowi obecnie istotne wsparcie, a jego zdecydowane przełamanie otworzy drogę do dalszych spadków i możliwego testu poziomu 1,2340. Próby odreagowania ostatnich spadków powinien powstrzymać dziś opór przy cenie 1,2510.
Po przełamaniu wsparcia przy cenie 105,90 rynek USD/JPY wyznaczył minimum na poziomie 105,74. Popyt na japońskie jeny jest ograniczony, ze względu na obawy o możliwość kolejnych interwencji ze strony banku centralnego. Wraz z umocnieniem dolara w stosunku do euro można oczekiwać testu oporu przy cenie 106,40. Pokonanie tego poziomu może prowadzić do dalszych wzrostów. Najbliższym wsparciem jest obecnie cena 105,90.
Krzysztof Kochan
X-Trade