Mimo, że indeksy zakończyły blisko środowych zamknięć, sesję można odebrać lekko pozytywnie. Obroty były wczoraj bardzo wysokie, co świadczy o zaangażowaniu większego kapitału. Nasdaq Composite wyhamował spadek na wysokości blisko rocznej linii trendu wzrostowego i z tego poziomu w końcówce sesji mocno odbił. Pozostałe indeksy do linii mają jeszcze po około 1,5%, ale wczorajsze zachowanie Nasdaq Composite sugeruje, że również i tam linie trendu się obronią. Na wykresach wszystkich indeksów ukształtowały się świece z długimi dolnymi cieniami. Takie kształty świec zwiększają prawdopodobieństwo wzrostu w trakcie dzisiejszej sesji. Ważnym punktem sesji będą dane dotyczące dynamiki PKB w czwartym kwartale. Wydaje się, że najlepiej dla rynku byłoby gdyby dane nie odbiegały istotnie od oczekiwań. Przy obecnym sentymencie rynkowym lepsze dane mogłyby wywołać obawy o rychłą podwyżkę stóp procentowych.

Sesja w USA powinna nieco pomóc naszemu rynkowi. Wczorajsza sesja nie pokazała już tak jednoznacznej przewagi podaży jak środowa. Rynek na otwarciu notowań zaliczył głęboki spadek i pierwszych minutach handlu nawet nieco go pogłębił. Niemal cała dalsza część sesji przyniosła powolne odrabianie strat przy dość wysokich obrotach. W samej końcówce notowań doszło do osłabienia. Było ono jednak w głównej mierze spowodowane wyprzedażą ze strony arbitrażysótw - niska baza na rynku kontraktów terminowych zachęcała do zamykania pozycji w akcjach i kontraktach. Na wykresie WIG20 uformowała się biała świeca z obustronnymi cieniami. Wymowa świecy nie jest szczególnie optymistyczna, bo została ukształtowana na niższym od świecy środowej poziomie. Pozwala jednak liczyć na odbicie w trakcie dzisiejszej sesji. Tym bardziej, że została ukształtowana przy wysokich obrotach. Pierwszym oporem dla indeksu jest wczorajsze maksimum - 1626 pkt. W przypadku dobrego zachowania rynków zagranicznych (po danych o 14:30) odbicie mogłoby być kontynuowane nawet w okolice oporu na 1636 pkt (połowa czarnej świecy ze środy). Poziom 1636 pkt w perspektywie najbliższych sesji powinien być jednak trudny do sforsowania. Jest bardzo możliwe, że właśnie w okolicach tego poziomu odbicie się zakończy a rynek na następnych sesjach powróci do spadku. W krótkim terminie WIG20 może zniżkować do około 1575 pkt (poziom konsolidacji z drugiej połowy grudnia).