Obroty na obu rynkach były zbliżone do średnich miesięcznych, w porównaniu z piątkowymi nieco się jednak obniżyły. W handlu posesyjnym niewiele się działo - AHI zakończyło na +0,01%. Obraz techniczny rynku nie uległ znaczącym zmianom - wszystkie indeksy wciąż znajdują się powyżej linii blisko rocznych trendów wzrostowych. Spadki z ostatnich dni można zatem na razie traktować jedynie jako korektę. Dzisiejsza sesja ze względu na brak danych makro może mieć mało ciekawy przebieg. Duży wpływ na jutrzejsze notowania mogą mieć, publikowane po sesji, wyniki Cisco Systems.
Nasz rynek wykazywał wczoraj relatywną siłę w stosunku do zagranicy. Podobnie zachowywał się też rynek węgierski. Całkiem zatem możliwe, że za wzrostami na obu rynkach stali inwestorzy zagraniczni. W przypadku naszego rynku popyt był dość selektywny a wzrost indeksów w głównej mierze był efektem znacznej poprawy notowań KGHM, dzięki rosnącym cenom miedzi (do poziomu ponad sześcioletniego maksimum). W momencie, gdy na rynku miedzi rozpocznie się spadkowa korekta, KGHM może szybko stracić na wartości. Technicznie WIG20 dotarł wczoraj w obręb j luki bessy z poprzedniej środy: 1656 - 1673 pkt. Biorąc nawet poprawkę na dobre zachowanie rynku w trakcie wczorajszej sesji, można mieć poważne wątpliwości czy tak obszerna luka bessy może zostać zamknięta na najbliższych sesjach. Bardziej prawdopodobne jest, że indeks odbije się w dół od luki i, ewentualnie, za kilka sesji podejmie kolejną próbę jej zamknięcia. Na początku dzisiejszej sesji możliwa jest lekka poprawa notowań. Pierwszy opór to wczorajsze maksimum - 1664 pkt. Ważniejsze jest jednak górne ograniczenie luki - 1673 pkt. W dalszej części sesji może dojść do osłabienia. Najważniejsze na dziś wsparcie to podstawa wczorajszej świecy - 1638 pkt.