Mocno rozczarowująca sesja, choć zaczęło się bardzo spokojnie bujaniem
pierwszą godzinę wokół wczorajszego zamknięcia. Rozpoczęcie handlu akcjami
skończyło tą sielankę. Indeks tuż po otwarciu raz jeszcze przetestował
poniedziałkowy maks i z poziomu luki bessy wyrysowanej 28 stycznia ruszył do
dynamicznego spadku. Zwrot właśnie w tym miejscu powoduje umocnienie oporu