Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 04.02.2004 15:16

Nie wiem czy po kolejnym żenującym spektaklu na naszych kontraktach znajdę

motywację do napisania więcej niż 2 zdań. No tak, część powie zaraz, że

"dostał po nosie" to już się odechciewa. Uprzedzę więc, że ani nie

zarobiłem, ani nie straciłem na dzisiejszych niemal 10% ruchach na

kontraktach. Ale nawet jeśli ktoś dzisiaj wychodzi z tego kasyna zwycięsko,

Reklama
Reklama

to Pirrusowe to zwycięstwo. Jeśli zgadzamy się z tym, że taki rynek staje

się kasynem, to w każdym obowiązuje ta sama zasada. To co się udało wygrać

jest szczęśliwym przypadkiem, a każdy w kolejnych inwestycjach oddaje nie

tylko to co zabrał ze stołu, ale dorzuca drugie tyle od siebie. Tyle tytułem

wstępu, a teraz co się stało.

Na początek standardowa ocena sesji, bo poza zamieszaniem w ostatniej

Reklama
Reklama

godzinie mieliśmy nie mniej istotne dzisiaj wydarzenie. Rozpoczęliśmy bowiem

na 1617 pkt. czyli jedynie 14 pkt. od czwartkowych minimów. Właśnie test

tych poziomów miał pokazać, czy wchodzimy w kolejną spiralę spadku czy też

wchodzimy w konsolidację między czwartkowym dołkiem 1603 pkt. a środową luką

hossy. Poranne minimum wypadło na 1613 pkt. i popyt już tutaj był bardzo

duży. Dynamiczne odbicie zainicjowane przez rynek kasowy wyraźnie pokazało,

Reklama
Reklama

że to będzie na razie za silna bariera dla niedźwiedzi. Nie przeszkadzała

dystrybucja KGHM, czy też bardzo niskie obroty w czasie tego wzrostu. Rynek

oddalił się od wsparcia i teraz, szczególnie biorąc pod uwagę ujemną bazę,

obszar 1603-13 pkt. będzie skupiał pokaźny popyt. Z kolei jak już

wspomniałem, od góry byki ogranicza środowa luka bessy, nieudanie

Reklama
Reklama

przetestowana na pierwszych dwóch sesjach tego tygodnia. Bez silniejszego

impulsu tych poziomów nie przejdziemy, a takich dzisiaj nie było.

Posiedzenia EBC, Banku Anglii dopiero jutro, a dane z rynek pracy plus

posiedzenie G7 dopiero w piątek.

Ale nudno nie było (sarkazm). Na godzinę przez końcem sesji ktoś po raz

Reklama
Reklama

kolejny pomylił ilość kontraktów z ceną i systemu po raz kolejny systemy

puściły takie zlecenie. To natychmiast przeceniło kontrakty ponad 100 pkt.

Nie zamierzam tutaj wnikać, czy był to błąd biura, czy klient miał środki na

rachunku, czy był to błąd Warsetu, czy też może świadome działanie, którego

przecież zabronić (obecnie, bo powinno być ograniczenie na 100 kontraktów w

Reklama
Reklama

jednym zleceniu) nie można. Co z tego, że poznamy tło tej transakcji.

Kilkakrotnie oglądaliśmy już takie "jazdy" i nigdy ze strony GPW nie było

żadnej reakcji, lub działań, które zapobiegłyby takim "pomyłkom" w

przyszłości. A wszystko na najbardziej płynnym instrumencie naszej GPW,

którym jej przedstawiciele chwalą się na całym świecie. Trochę żenujące, ale

drobny inwestor (a taki głównie inwestuje na kontraktach) siłę przebicia ma

zbyt niską, by napsuć krwi odpowiedzialnym za taki stan rynku. A wystarczyło

posłuchać życzliwych uwag podpowiadających natychmiastowe ograniczenie

zlecenia do wspomnianych 100 szt. No cóż, każda strona ma jednak zapewne

inną opinię o dzisiejszym wydarzeniu.

A było ono o tyle nietypowe, że część inwestorów widząc co się dzieje,

nauczona poprzednimi przypadkami natychmiast zaczęła składać mocne kupno. Po

takich cenach każdy chce coś dostać. Zlecenie sprzedaży nie było na tyle

duże by zawiesić kontrakty, więc na 1526 pkt. zrobiliśmy minimum i

rozpoczęło się mocne kupno. Na rynek weszła (może celowo od jednego

inwestora - nie można tego ustalić po zleceniach) lawina zleceń kupna PKC,

która wywołała analogiczną jazdę w drugą stronę. Z minimum 1526 w kilka

sekund byliśmy na 1788 pkt. Żenujący spektakl i "wyczesanie" stopów po obu

stronach rynku. Korzystając znowu z atrakcyjnych cen inwestorzy szybko

zaczęli sprzedawać, choć teraz już nie PKC (by nie sprzedawać 200 pkt.eń szybko nie

wprowadzi i takie ponad 100 punktowe wycieczki jeszcze będziemy oglądać.

Dziwnie tylko w tym kontekście wygląda reklama powyżej, że Forex to niby

taki szybki rynek. FW20 to dopiero błyskawica ;-) Kontrakty01.gif

Indeks01.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama