Zaczęło to wszystko przypominać bańkę internetową, w której założenie
firmowej strony www podnosiło kurs o 10%. Koloryzuje oczywiście, ale tak jak
w internetowych firmach kupowano niepewną przyszłość, tak przy China Life
nie kupuje się wyników spółek, ale potencjał na jakże ogromnym rynku.
Inwestorzy zapatrzeni w spółkę nie dostrzegli zagrożeń. Wczoraj audytorzy
poinformowali o nieprawidłowościach w operacjach księgowych China Life.
Czyżby wzorem internetowych firm wydmuszka ? Trochę przesadzam, ale celowo.
Z danych makro mamy dzisiaj bardzo istotne informacje. Tygodniowe dane o
wnioskach od bezrobotnych są takie istotne ? Tak, ze względu na jutrzejszy
raport o bezrobociu. Tak jak ankieta Challenger, tak dzisiejsze Initial.gif
ustawią emocje na piątkową publikację. O tej samej godzinie poznamy też
wydajność pracy w IV kwartale. Prognozuje się wzrost +3,0% i z reguły im
więcej, tym rynki lepiej to przyjmują. Tyle tylko, że w świetle jutrzejszej
publikacji inwestorzy zapewne woleliby zobaczyć mniejszą wydajność, gdyż
ostatnie jej wzrosty oprócz zysków firm przynoszą rosnące bezrobocie.
Zwiększa się wydajność zamiast zatrudniania nowych pracowników.
Interpretacja tutaj już jednak nie taka oczywista, zależna trochę od
nastroju rynku.... no i danych o zasiłkach.
Z pozostałych wydarzeń mamy posiedzenie Banku Anglii, który bardziej grodzi
podwyżkami stóp niż obniżkami, oraz posiedzenie EBC gdzie sytuacja jest
odwrothoć nie jest do końca
tak oczywiste, że właśnie takie skutek by przyniosła. W pierwszym odruchu na
pewno tak i to bardzo dynamicznie. Indeksom w Eurolandzie (choćby poprzez
osłabienie euro - pomoc eksportowi) też by to pomogło. Ale tak jak pisałem,
szanse na niespodziankę znikome.
Znikome są także szanse na anulowanie wczorajszej sesji na kontraktach.
"Wszystko odbyło się zgodnie z regulaminem sesji". Na grupach dyskusyjnych
rzeka słów na ten temat wylana i nie ma sensu dalej ciągnąć tego wątku
tutaj. Podsumowując trzeba rozpatrywać dwa przypadki - Pierwszy to gdy
inwestor się pomylił, lub celowo mając 1 mld dolarów chce poświęcić parę
milionów bawiąc się naszym rynkiem i przy okazji go niszcząc. Wtedy wina
leży po stronie GPW, która dopuszcza składanie takich dużych zleceń. Tym
bardziej bolesne, że publicznie wiele osób wzywało do ograniczenia zleceń do
100 szt. - W drugim przypadku ktoś celowo składa takie zlecenie i wtedy to
już problem dla KPWiG, która oprócz ścigania nielegalnych ogłoszeń o
sprzedaży akcji PZU niewiele ma sukcesów w ściganiu przekrętów, a już na
pewno nie na rynku kontraktów. Dla wyjaśnienia - takie celowe wpłynięcie na
kurs to świadoma manipulacja, zabroniona przez prawo. Koniec wątku....na
razie.
Co jeszcze, co jeszcze. OFE dostaje "tylko" nieco ponad 200 mln, ale to
znowu pozwala (przy nieco większych aktywach TFI - patrz wczorajsze
komentarze) utrzymać rynek w trendzie bocznym. Nikt z dużych OFE na razie
bowiem nie sprzedaje akcji. W Styczniu udział akcji w OFE bez zmian, a
najwięcej z pierwszej trójki portfel zmienił PZU wzrostem udziału +0,8%.
Przy wzroście indeksów to saldo k/s niemal bez zmian. Bez zmian zapowiada
się także na początek na naszym rynku. A później ? Już mówiłem wczoraj -
konsolidacja, do czasu pokazania się większych obrotów, czytaj większego
kapitału. Kontrakty.gif Indeks.gif MP