Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 06.02.2004 07:55

Na wczorajszej sesji w USA niewiele ciekawego się działo, a już na pewno nie

cokolwiek co miałoby przełożenie na nasz rynek. Detaliści z Wal-Mart i GAP

na czele pomagali Dow Jones podając co prawda słabe prognozy, ale w czasie

rekordowej zimy całkiem przyzwoite wyniki, lub jak GAP zapowiedź sprzedaży

sklepów w Niemczech, a takie transakcje zawsze pomagają kursowi niezależnie

Reklama
Reklama

od ich podłoża. Ogólnie jednak było neutralnie, a wszyscy bardzo słusznie

czekają na dzisiejsze dane z rynku pracy, które tradycyjne są jedną z

najważniejszych publikacji, a jeśli weźmie się pod uwagę uzależnienie

terminu podwyżek stóp właśnie od sytuacji na rynku pracy, to dzisiejszy

raport zyskuje dodatkowo na znaczeniu.

Atmosferę przed tymi danymi podgrzewał wczoraj Bernake z FED, który

Reklama
Reklama

zapowiedział (nie po raz pierwszy) dynamiczne ożywienie na rynku pracy, a

przy okazji "zapomniał" użyć w swoim wystąpieniu słowa "przez dłuższy czas"

w odniesieniu do niskich stóp procentowych, a to było dla rynku sygnałem, że

inwestorzy słusznie odczytali ostatni komunikat Fed i podwyżka stóp jest

bliżej niż sądzono. To będą jednak problemy na zupełnie inny okres. Teraz

zdecydowanie większą radość sprawi bykom nie odłożenie podwyżki, ale

Reklama
Reklama

świetnie dane z rynku pracy.

Za takie można będzie uznawać dzisiaj wszystko powyżej 200k. Oficjalna

prognoza 165k i choć po ostatnim ogromnym rozczarowaniu niewielu (włącznie

ze mną) chce mówić o innych oczekiwaniach, to znowu słyszy się, że

rozczarowanie z zeszłego miesiąca (czynniki sezonowe) może zostać

Reklama
Reklama

odreagowane przy danych za styczeń. Tak więc między 165-200k dane uważałbym

za neutralne - neutralne oczywiście na koniec sesji, bo pierwsza reakcja

będzie bardzo emocjonalna. Dopiero cokolwiek poza tym obszarem wyraźniej

pokaże inwestorom sytuacje na rynku pracy. A stopa bezrobocia ? Bez

znaczenia, bo tutaj wszyscy mają już świadomość statystycznych sztuczek i

Reklama
Reklama

zmian metodologii jej wyliczania. Prognoza bez zmian na 5,7%.

Z innych wydarzeń nie można zapominać o rozczpoczynającym się dzisiaj

dwudniowym szczycie grupy G7 na Florydzie, co oznaczać może na poniedziałek

bardzo duże ruchy na rynku walutowym. Kierunek zależy naprawdę od kilku słów

tam wypowiedzianych i choć żadna dynamiczna zmiana nie musi wcale wystąpić,

Reklama
Reklama

to mimo wszystko trzeba takie ryzyko rozpatrywać. Gwałtowne osłabienie

dolara przeceniłoby w poniedziałek rynki Eurolandu.

Kolejny szczyt jest także Brukseli. Szczyt grupy trzymającej władzę. Jak

informuje dzisiaj Wyborcza, Platforma Obywatelska chce się wymienić z SLD -

Plan Hausnera, za podatek liniowy na poziomie 15%. Pakiety ustaw miałyby być

głosowane razem. Choć bardzo bym chciał, to w taką wymianę przysług nie

uwierzę. Nie znaczy to jednak wcale, że doszłoby do przedterminowych

wyborów, które premier wczoraj bardzo głośno zapowiadał w agencjach

informacyjnych. PO na razie nieoficjalnie, ale już mówi o tym, że nawet

jeśli SLD nie poprze przedstawionych prze PO ustaw podatkowych, to choć nie

będą głosowali za planem Hausnera, to nie będą też przeciw. Takie

wstrzymanie się od głosu praktycznie przesądza sprawę przepchnięcia ustaw.

Wygodna pozycja by nie zostać posądzonym o populizm i wyborcze kalkulacje, a

zarazem zachować prawo do ostrej krytyki polityki rządu.

Do rozmowy Rokity z Millerem dojdzie dopiero p sesji (18:00) więc inwestorzy

na poznają dzisiaj losów planu Hausnera. A to, że takie nieoficjalne

zapowiedzi (nie głosowania przeciw) są niewystarczające dla rynków, widać

choćby po złotówce, która dalej trzyma się przy wczorajszych szczytach. Na

GPW nie pozostaje nic innego jak spokojnie poczekać na któryś z trzech

impulsów. 1) - dane z rynku pracy 2) - wyniki spotkania grupy trz

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama