Giełdy nie ucieszyły się z danych o deficycie. Po wystąpieniu Greenspana
można było sądzić, że dane będą lepsze. Przecież prezes Fed mówił, że
słabnący dolar pomaga w obniżeniu deficytu. A tu taka przykra niespodzianka.
Dax -25 pkt., kontrakty w USA NQ +3 SP +2 a u nas nowe minima, choć jedynie
na kontraktach. To już cena nie za słabość rynku, ale za poranne rozbudzone