Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 17.02.2004 07:58

Przypomnę, że sesji w USA wczoraj nie było. Inwestorzy świętowali dzień

Prezydenta. Niewiele więc było czynników, które mogły popsuć nastroje po

wczorajszej dobrej sesji. Zagrożenie płynęło tylko z wyników spółek z KGHM

na czele. Byki chyba trochę odetchnęły, bo żadnych większych podatkowych

sztuczek z unikaniem podatku nie oglądamy, a dzięki temu zysk jest zgodny z

Reklama
Reklama

oczekiwaniami analityków. Spółka zarobiła 132 mln, a Reuters podawał

prognozę 133 mln. Tak więc reakcja będzie neutralna, choć nie liczyłbym, że

będzie nudno na tych papierach. To ostatnio najbardziej emocjonująca rynek

spółka i sporo inwestorów na pewno wstrzymywało się z transakcjami.

Jakiekolwiek zmiany nie będą jednak przy neutralnym wyniku wpływały tak

silnie na cały rynek. Wyniki podał też Computerland i tutaj też w

Reklama
Reklama

amerykańskim stylu analitycy niemal dokładnie trafili z prognozami w zysk

5,96 mln.

Jak to wszystko podziała na rynek ? Pisałem już wczoraj. Popołudniowe

wybicie z konsolidacji były bardzo silne i na dużych obrotach i tak silna

końcówka zwiastowała testowanie ostatnich szczytów Kontrakty.gif Indeks.gif

Praktycznie tylko wyniki mogły nas zatrzymać, więc teraz droga otwarta.

Reklama
Reklama

Czy się uda ? Oceniałbym na bieżąco w czasie sesji, szczególnie zwracając

uwagę na obroty. Przypomnieć bowiem należy sobie, jak ostatnio rynek

zawracał na tych poziomach. Zawsze zwiastunem były albo koszyki (wysoka baza

sprzyja), albo ruch w górę zupełnie bez obrotu. Tak więc by skutecznie

zaatakować szczyty popyt przy ich przechodzeniu musi być przynajmniej tak

Reklama
Reklama

przekonujący jak w czasie wczorajszego wybicia.

Czas ma tak naprawdę do 15:15 bo wtedy górę nad rynkiem zaczną brać emocje

związane z sesją w USA. Wtedy bowiem rynek dostanie dane o styczniowej

produkcji przemysłowej Production.gif i wykorzystaniu mocy produkcyjnych.

Capacity_Utilization.gif Co prawda wcześniej inwestorzy poznają publikacje

Reklama
Reklama

o indeksu aktywności gospodarczej w rejonie NY (14:30), ale szczególnie w

leniwy poświąteczny poranek nie może mieć to większego wpływu na rynek.

Jeszcze wcześniej tak samo zignorowany powinien zostać niemiecki ZEW,

którego publikację mamy o 11:00. Ciekawie może być tylko wtedy, gdyby

niemieccy menedżerowie zamiast tylko lekkiego spadku optymizmu z 72,9 do

Reklama
Reklama

72,4 pokazali analogiczne tąpnięcie do amerykańskiego nastroju Univ

Michigan. Tyle tylko, że w USA głównym źródłem pesymizmu był rynek pracy,

więc taka analogia chyba trochę na wyrost.

Podsumowując, pozostaje czekać na atak na szczyt i podejmować decyzję nie

tylko patrząc na sam ruch cen, ale też na to czym jest on spowodowany. Jeśli

mam zgadywać, to byki przetestują dzisiaj szczyty, ale nie będzie silnego

wybicia i utkniemy na kolejne kilka dni w konsolidacji pod szczytami,

czekając na Plan Hausnera. To jednak tylko domysły, a wzrostu po prostu

należy oczekiwać i reagować dopiero na zwrot rynku. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama