Słabiutki ZEW nieznacznie tylko wystraszył niemieckich inwestorów. Na nas
wpływu nie było żadnego. Teraz na zachód nie patrzymy, a do tego Ifo
ważniejsze. U nas dalej rządzą arbitrażyści i koszykowe zlecenia kupna
oglądamy niemal bez przerwy od pół godziny. Zadziwiająco duża aktywność tej
grupy inwestorów jak na bazę "tylko" +25 pkt. Dziwne jest też to, że pomimo