Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 23.02.2004 06:58

Zacznę od cytatu z Wyborczej - chyba się nie obrazi - "Powołując się na

źródła w CIA i brytyjskim MI6, "Sunday Express" twierdzi, że ben Laden, wraz

ze swoim zastępcą Ajmanem al Zawahirim i przywódcą talibów jednookim mułłą

Omarem ukrywają się w górach Taba Kakar na pograniczu afgańsko-pakistańskim,

w rejonie miast Chanozaj, Murgha i Kwetty, stolicy pakistańskiej prowincji

Reklama
Reklama

Beludżystan. Został tam wytropiony przez szpiegów CIA, a teraz każdy jego

ruch śledzą satelity, a amerykańscy komandosi czekają na rozkaz, by go

pojmać......Czas do ataku wybierze prezydent Bush, by ułatwić sobie wygranie

listopadowych wyborów". A rzecz dzieje się za siedmioma górami i siedmioma

lasami i wszystko brzmi jak bajka, choć prędzej należałoby napisać wierutna

bzdura, bo gdyby takie rewelacje miały ogłaszać gazety, w dodatku bulwarowe,

Reklama
Reklama

a wyśledzić Osame mieliby geografowie oglądający skałę w tle nagrania wideo,

to.... straciłbym postawione dolary przeciwko marnym orzechom, że tak nie

jest. Rozsiewanie takich plotek albo ma na celu autoreklamę gazety, albo

jednak jest celowym zabiegiem mającym faktycznie wpłynąć na złapania Osamy,

ale poprzez zmuszenie go do przemieszczania, a więc łatwiejsze wytropienie.

Chyba się zagalopowałem - o czym ja tutaj piszę ;-) Wniosek jest jeden -

Reklama
Reklama

dopóki Osama faktycznie nie zostanie złapany, reakcja inwestorów

(waluty/giełdy) na takie wiadomości będzie prawie żadna. Tym bardziej, że

po`Saddamowy optymizm był bardzo krótki, więc szczególnie po tym na plotki

nikt się nie będzie wychylać.

Przejdźmy do spraw bardziej giełdowych, czyli danych makro. W tym tygodniu

Reklama
Reklama

rozpoczyna się przygrywka przed makroekonomiczną batalią na przyszły

tydzień, jaką u nas będzie marcowa bitwa o plan Hausnera, a w USA dane o

bezrobociu. Patrząc na kalendarz tego tygodnia tylko dzisiejszy dzień

zapowiada się trochę "nudny", ale od jutra publikacją wyników (zapewne przed

sesją) zaczyna BZWBK i choć nie wzbudza to z reguły większych sensacji, to

Reklama
Reklama

po niespodziance PEO reakcja przeniesie się też na inne banki. We wtorek

także na swym regularnym pierwszym posiedzeniu w nowym składzie spotyka się

RPP. Choć kwestia stóp procentowych jest już na 90% przesądzona (brak

obniżki), to nowy skład będzie bardzo uważnie słuchany przez rynki na

środowej konferencji. Przy okazji możnaby nowy skład RPP pomęczyć, by

Reklama
Reklama

rozpoczął nowy etap relacji z inwestorami giełdowymi i podawał decyzję o

stopach procentowych zawsze o tej samej! z góry ustalonej! porze, jak to

robi większość cywilizowanych banków centralnych. Z kolei USA we wtorek

zaczną wskaźnikiem nastrojów konsumentów o 16:00. O tyle ciekawa to

publikacja, że oficjalnie rynek oczekuje spadku do 93,0 z 96,8 a np.

Briefing.com prognozuje wzrost do 102,0. Będzie ciekawie. W środę jak

pisałem RPP na celowniku plus mało istotne w USA dane o sprzedaży domów na

rynku wtórnym. W czwartek w USA znowu dane z rynku nieruchomości, ale

wcześniej o 14:30 bardzo ważne zamówienia na dobra trwałego użytku i

tradycyjnie liczba nowych wniosków. To nas jednak aż tak nie wzruszy jak

powinno, bo u nas fundusze rozgrywać będą poszczególne spółki publikujące

tego dnia wyniki. O której godzinie publikacja pozostaje jedynie zgadywać, a

tego dnia wyniki podadzą PKN, BPH, Prokom i Budimex. Na piątek zostanie

tylko Softbank i Orbis, doprawiany w USA kolejną serią danych od rewizji PKB

i indeksu nastroju począwszy, a na Chicago PMI skończywszy.

Jak widać kalendarz na ten tydzień bardzo napięty i niemal każdego dnia

możemy mieć gwałtowne zmiany wywołane informacjami spływającymi na rynek. Na

razie jednak nie można oczekiwać niczego innego, jak konsolidacji w

oczekiwaniu na informacje o losach planu Hausnera, co do którego PO ma

zaner się "trzyma", dopóty indeksy powinny

utrzymywać zbliżone do obecnych poziomy. Z kolei walka o szczyty przy

opisywanej w Weekendowej skali optymizmu i ostatnim wyraźnym braku sił na

nowych maksach byłaby chyba zbyt szybkim dyskontowaniem optymistycznego

scenariusza. Wiem, że czytelnicy tego najbardziej nie lubią, ale ja

największe prawdopodobieństwo daje teraz konsolidacji. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama