rozpoczął nowy etap relacji z inwestorami giełdowymi i podawał decyzję o
stopach procentowych zawsze o tej samej! z góry ustalonej! porze, jak to
robi większość cywilizowanych banków centralnych. Z kolei USA we wtorek
zaczną wskaźnikiem nastrojów konsumentów o 16:00. O tyle ciekawa to
publikacja, że oficjalnie rynek oczekuje spadku do 93,0 z 96,8 a np.
Briefing.com prognozuje wzrost do 102,0. Będzie ciekawie. W środę jak
pisałem RPP na celowniku plus mało istotne w USA dane o sprzedaży domów na
rynku wtórnym. W czwartek w USA znowu dane z rynku nieruchomości, ale
wcześniej o 14:30 bardzo ważne zamówienia na dobra trwałego użytku i
tradycyjnie liczba nowych wniosków. To nas jednak aż tak nie wzruszy jak
powinno, bo u nas fundusze rozgrywać będą poszczególne spółki publikujące
tego dnia wyniki. O której godzinie publikacja pozostaje jedynie zgadywać, a
tego dnia wyniki podadzą PKN, BPH, Prokom i Budimex. Na piątek zostanie
tylko Softbank i Orbis, doprawiany w USA kolejną serią danych od rewizji PKB
i indeksu nastroju począwszy, a na Chicago PMI skończywszy.
Jak widać kalendarz na ten tydzień bardzo napięty i niemal każdego dnia
możemy mieć gwałtowne zmiany wywołane informacjami spływającymi na rynek. Na
razie jednak nie można oczekiwać niczego innego, jak konsolidacji w
oczekiwaniu na informacje o losach planu Hausnera, co do którego PO ma
zaner się "trzyma", dopóty indeksy powinny
utrzymywać zbliżone do obecnych poziomy. Z kolei walka o szczyty przy
opisywanej w Weekendowej skali optymizmu i ostatnim wyraźnym braku sił na
nowych maksach byłaby chyba zbyt szybkim dyskontowaniem optymistycznego
scenariusza. Wiem, że czytelnicy tego najbardziej nie lubią, ale ja
największe prawdopodobieństwo daje teraz konsolidacji. MP