Obrona wsparcia to nie jest łatwa robota. Tu nie wystarczy kilka zleceń
kupna. Po początkowej sporej aktywności teraz rynek już się nieco wyciszył.
Na razie popytu daje sobie jakoś radę. Na kontraktach doszło do testu
wczorajszego minimum (1667), ale te nie zostało pokonane, a kurs szybko
powrócił nad 1670 pkt. Takie szpice na dole, to jest to co chcą widzieć