Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 27.02.2004 07:53

Mamy za sobą już kolejną z rzędu sesję w USA, która nie jest w stanie

wpłynąć na rozwój wypadków na naszym rynku. Małe zmiany głównych indeksów

nie są żadnym impulsem dla nas. Dla Amerykanów zresztą także. Tu bardziej

uwaga skupia się na zmianach cen dolara. Tu zmienność dopisuje. Życzenia, by

dolar nadal był słaby jakoś się nie sprawdzają. Na parze eurusd mamy obecnie

Reklama
Reklama

trend boczny, a spotyka się także opinie, że zachodzi proces zmiany trendu w

średnim terminie.

Brak wzrostu to, zdaniem komentatorów, wynik słabszych danych makro. Zaraz

jednak podnoszą oni, że dane nie były znowu takie słabe. Fakt, zamówienia na

dobra trwałego użytku spadły, ale głównie dzięki ponad 10% spadkowi zamówień

na środki transportu. Gdyby ich nie liczyć, to mielibyśmy wzrost o 2%.

Reklama
Reklama

Myślę, że dałoby się znaleźć jeszcze kilka elementów, które także ciążą i

gdyby ich nie liczyć, to wzrost byłby jeszcze większy. Pocieszający jest w

tym wszystkim 3,6% wzrost zamówień na środki produkcji. Wprawdzie dane te

oczywiście podlegają sporym wahaniom miesięcznym to jednak to już drugi z

rzędu spory wzrost tego składnika.

Co z poszczególnymi spółkami? Na pierwszy plan wysuwa się pozew

Reklama
Reklama

antymonopolowy w celu zablokowania fuzji Oracle z PeopleSoft. Pierwsza

spółka zyskała na tej informacji 0.7%, a druga straciła 1.6%. Genentech

zyskał 7.3% po zaaprobowaniu przez Federalny Urząd Żywności i Leków nowego

preparatu na raka o nazwie Avastin. Ten wzrost to tylko szczyt całej zwyżki

z 2003 powodowanej nadziejami związanymi z tym lekiem. Zwyżka ta wyniosła

Reklama
Reklama

180%. Ponownie ciężkie chwile przeżywał tandem Boeing i United Technologies

po słabych danych o zamówieniach na nowe samoloty.

O notowaniach posesyjnych możemy spokojnie zapomnieć. AHI zakończył

kwotowania spadkiem o 0.04%. Obecnie kontrakty w USA notują lekki wzrost

względem swoich fair value (NQ +3,67 SP +1,99)

Reklama
Reklama

Dla nas jednak najważniejszym jest wczorajszy nieco zbyt mocny spadek w

końcówce naszej sesji. To stawia pod sporym znakiem zapytania szansę na

kolejny atak na opór. W tej chwili bardziej prawdopodobny wydaje się ponowny

test poziomu wsparcia. Fakt, że wczorajsza sesja skończyła się tak słabo

może spowodować, że wsparcie to zostanie pokonane. Niczego nie chce

Reklama
Reklama

przesądzać, ale popyt będzie się musiał sporo napocić, by wybronić się przed

nowymi minimami zniżki po wtorkowych sygnałach sprzedaży. Kontrakty.gif

Indeks.gif

Dziś mamy w planie publikację kilku ciekawych danych makro z USA. O 14:30

będzie opublikowana rewizja danych dotyczących dynamiki PKB w IV kw 2003 r.

Prognozy mówią o niewielkim spadku tej dynamiki z 4% z pierwszych szacunków

do 3,8%. Przed 16:00 też mamy rewizję, ale tym razem dotyczy ona wskaźnika

nastrojów konsumentów liczonego przez Uniwersytet Michigan. Prognozy mówią o

wzroście z 93.1 na 94. O samej 16:00 zapoznamy się ze wskaźnikiem aktywności

dospodarczej w rejonie Chicago (PMI). Oczekiwania są raczej pesymistyczne,

gdy mówi się o spadku z 65.9 na 63.5. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama