Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 04.03.2004 07:56

Jak można było przypuszczać, sesja w Stanach zakończyła się nijak Dow.gif

Nasdaq.gif SP500.gif Kosmetyczne zmiany wartości indeksów wyraźnie wskazują,

że inwestorzy są już skupieni na jutrzejszych danych makro dotyczących

amerykańskiego rynku pracy. Świadczy o tym fakt praktycznie zignorowania

słabszego odczytu wskaźnika ISM dla usług. Mimo, że oczekiwania były wyższe

Reklama
Reklama

rynek nie zareagował spadkiem, jak zwykł to czynić w takich przypadkach.

Może to być swego rodzaju sygnał, że popyt jeszcze nie jest słaby i potrafi

utrzymać ceny. Na razie nastroje nie są złe i jak widać ostatnie spadki nie

wpłynęły znacząco na postrzeganie przyszłości przez inwestorów i analityków.

Ci ostatni cały czas wspominają, że trwające od kilku dni osłabienie

wcześniejszej tendencji wzrostowej jest świetną okazją do dokonania zakupów.

Reklama
Reklama

Nowych szczytów nie należy wykluczyć, ale ta pewność dalszych wzrostów jest

zastanawiająca. Pewien ruch może zostać wykonany już dziś. Intel przedstawia

wstępne informacje o przebiegu swojej działalności w I kw 2004 r. No i

należy pamiętać, że dziś mamy publikację liczby nowych wniosków o zasiłek

dla bezrobotnych, co nabiera podwójnego znaczenia w kontekście jutrzejszego

raportu dotyczącego bezrobocia.

Reklama
Reklama

A co w samych spółkach? Wspominany już Intel stracił najwięcej wśród spółek

wchodzących w skład indeksu DJIA. Był to wynik wypowiedzi analityków JMP

Securities, że spółka w dzisiejszym raporcie stwierdzi iż prognoza

przychodów jest bliższa raczej niższej wartości z wcześniej podanego

przedziału 7.9-8.5 mld dolarów. Słabiej się powiodło także spółkom: Alcoa,

Reklama
Reklama

Merck, General Motors i SBC Communications. McDonald`s za to należał do

najmocniejszych spółek (+1,7%) po tym, jak Prudential podwyższył prognozy

wyników na ten rok. Po sesji było spokojnie. AHI zakończył kwotowania "na

zero". Obecnie kontrakty w USA mieszają się w okolicy swoich fair value.

Dla nas sesja w USA jest zupełnie bez znaczenia. Nie wywoła żadnego impulsu,

Reklama
Reklama

który miałby spowodować jakiś ruch na otwarciu notowań. Można zatem

domniemywać, że notowania zaczniemy od poziomu, na którym wczoraj je

skończyliśmy Kontrakty.gif Indeks.gif Sesja nie powinna być gwałtowna, a

raczej przypominać to, co miało miejsce wczoraj. Można przypuszczać, że

rynek zachowa spokój - ceny nie będą podlegały poważnym wahaniom, a

Reklama
Reklama

aktywność będzie na niskim poziomie. Możliwe, że dopiero dane o 14:30 coś

zmienią, choć i to nie jest pewne. Na koniec sesji mam jeszcze zaplanowaną

publikację danych z USA dotyczących dynamiki zamówień w przemyśle, ale te

już prawie na pewnie nie znajdą odzwierciedlenia w notowaniach naszego

rynku. Dla nas także liczy się w tej chwili to co wydarzy się w piątek,

czyli głosowania nad projektami ustaw będącymi częścią Planu Hausnera. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama